Ministerstwo Rolnictwa traktowało dotąd uprawy lnu i konopi jako marginalne.

Od przyszłego roku jest przewidziana płatność do powierzchni uprawy konopi włóknistych, kwalifikującej się do przyznania jednolitej płatności obszarowej, o ile rolnik stosuje odmiany zawierające w uprawie polowej maksymalnie 0,2 proc. tetrahydrokanabinolu (THC) w suchej masie rośliny - przewidywana stawka to 200 euro na ha.

- Zbyt na te rośliny będzie pewny – przewiduje Maciej Kowalski z firmy HemPoland. – Moja firma zapewnia odbiór plonu przy obsianiu areału większego niż jeden hektar. Opłacalność tych upraw zależy od sezonu i od technologii zbioru. Cena skupu to ostatnio 350 zł za tonę – do zbioru wynoszącego 10 t., a powyżej 10 t.– 300 zł za tonę. Nastawiając się nie tylko na sprzedaż z przeznaczeniem na włókno, ale zbierając również nasiona, można otrzymać dodatkowo 2,50 zł za kilogram nasion – do zasiewu powyżej 20 ha opłaca się zamówić specjalny kombajn. Na ziemi V klasy można uzyskać 8-10 t. słomy, a klasy III – nawet 17 t. Z hektara można zebrać 400-500 kg ziarna. Uprawa jest prosta – wystarczy zasiać i zebrać, bez stosowania oprysków, a jako nawożenie wystarczy niewielka dawka azotu. Zbiór trzeba przeprowadzić tak, aby nie dopuścić do osypu nasion, na tym samym miejscu można uprawiać konopie nawet 3-4 sezony.

Jak dodaje Maciej Kowalski, aby w 2015 roku zasiać konopie, trzeba  podjąć decyzję do końca października – uprawa wymaga zarejestrowania, ale wszelkie formalności załatwia spółka.