PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ardanowski o ubezpieczeniach, paliwie, szacowaniu, zaliczkach i odbudowywaniu rolnictwa

Ardanowski o ubezpieczeniach, paliwie, szacowaniu, zaliczkach i odbudowywaniu rolnictwa fot. Shutterstock

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 28-06-2018 08:08

Tagi:

Minister rolnictwa zachęca do dyskusji o powszechności ubezpieczeń, znakowaniu paliwa, zasadach adresowania rolniczego wsparcia. Nie określił wysokości zaliczek dopłat w tym roku.



Po pierwszej części KRiRW poświęconej sprawom suszy, w drugiej minister Jan Krzysztof Ardanowski, odpowiadając na pytania rolników, mówił więcej o sytuacji w rolnictwie i planach resortu.

Więcej o pierwszej części: Ardanowski: Działają 693 komisje szacujące straty po suszy. Będą zaliczki dopłat 

Ubezpiecza się 20 proc. rolników – i to często „na odczepkę”, wybierając najtańsze, a więc najmniej prawdopodobne warianty zagrożenia.

Minister Jan Krzysztof Ardanowski zastanawiał się, czy nie wprowadzić powszechnego systemu ubezpieczeń i zachęcał do dyskusji:

- Pytanie i prośba: a może bierzmy się za robotę i – nie wiem kiedy, może na przyszły rok, może za dwa lata, tu łapania pcheł nie ma – na wniosek rolników idziemy w kierunku powszechności ubezpieczeń? – pytał. – I wtedy nie będziemy drżeli cały czas, że przyjdzie huragan, przyjdzie nieszczęście i zbankrutujemy.

Jak mówił minister, jeśli pomoc dociera do wszystkich niezależnie od tego, czy się ubezpieczyli, to jest to „antyzachęta, zniechęcanie ludzi do ubezpieczania się”.

Za „nie takie proste” uznał minister zniesienie akcyzy i podatku drogowego – zamiast zwiększania dopłat do paliwa rolniczego. Bez znaczenia, czy pomoc będzie miała taką, czy inną formę, czy będzie to ulga lub pieniądze – pozostaje pomocą.

- Przy naszej polskiej zaradności, przy naszej polskiej operatywności wprowadźmy paliwo rolnicze bez opłat pośrednich, podatków pośrednich. Gwarantuję, że znaczna część ciężarówek będzie na nim jeździć. Dlatego system wparcia z budżetu będzie utrzymany, ponieważ on ogranicza możliwość spekulacji paliwem rolniczym - mówił minister. – Nie wprowadzimy paliwa czerwonego, bo w niektórych krajach zastosowano zasadę prostą: całkiem inne, barwione w sposób niemożliwy do usunięcia paliwo rolnicze, a jeśli na szosie by złapali kogoś, kto jedzie na paliwie rolniczym nie będąc rolnikiem, to jest więzienie.

Które stacje benzynowe zdecydują się na oddzielne zbiorniki? – pytał minister. Jak mówił, były robione analizy – znaczna część rolników zaopatruje się w małych stacjach, jedno- czy dwuzbiornikowych, nie są one w stanie wydzielić zbiornika osobnego na paliwo rolnicze.

- Możemy to przećwiczyć, ja nie jestem przeciwny. Proszę bardzo, możemy wprowadzić paliwo kolorowane, ja mogę się spotkać z szefami koncernów, wcale nie jestem przekonany, że to dla nich jest jakikolwiek interes – zastrzegł. – A wtedy będzie również ograniczenie, ile paliwa czerwonego na gospodarstwo można kupić. Czy to jest lepsze, czy lepiej iść do gminy i dostać najbliżej miejsca zamieszkania dwa razy do roku zwrot za paliwo zakupione do określonej ilości?

Ardanowski zgodził się z jednym:

- Trzeba będzie zróżnicować stawkę dla rolników prowadzących produkcję bydła, dlatego że tu zużycie paliwa jest większe – powiedział. Do rozważenia jest, jak zróżnicować stawki i ilość paliwa w zależności od udziału produkcji zwierzęcej w gospodarstwie.

- Wyeliminowanie patologii w obrocie paliwami to jeden z sukcesów tego rządu – podkreślił. – Dlatego nie można tworzyć systemu, który będzie nieszczelny, który będzie powodował wypływ paliwa z systemu.

Minister stwierdził, że izby rolnicze powinny z tego 2-procentowego odpisu od podatku rolnego, którym dysponują, pomóc przy szacowaniu strat przez komisje.

- Istnieje w Polsce poważny problem zdefiniowania tego, kim jest rolnik, czym jest gospodarstwo, kogo wspierać  – mówił też minister uznając, że definicje dotychczasowe się zdewaluowały i zapowiadając prośby o wypowiedzenie się o tym przez organizacje rolnicze.

Poza tym Ardanowski zapowiedział wsparcie dla ODR-ów: może się uda w przyszłorocznym budżecie większe środki przeznaczać, ale obecnie planowane jest przesunięcie z innych środków, „pewne efekty będą, niedługo je ogłosimy”- mówił.

Straty w warzywach można szacować – stwierdził też minister, wskazując jednak, że brak wschodów może być spowodowany różnymi przyczynami.

Straty trzeba szacować szybko, rolnicy umieją gospodarować pieniędzmi nie tylko wtedy, kiedy kasa się pojawi – stwierdzając to minister zadeklarował, że będzie się starał, aby wsparcie było wypłacone szybko, bez rozkładania na dalsze terminy.

- Ale nie chciałbym, aby podobne burzliwe spotkania zaczęły odbywać się w lutym, marcu, na przednówku: panie, nie ma pieniędzy bo już je wydaliśmy – mówił.

Odniósł się też do zarzutu, że raport IUNG-u jest niewiarygodny i zapowiedział "przejrzenie raportów". Jak mówił, polityka regionalna wymaga również rozważenia – a dotyczy to też paru innych resortów.

Odnosząc się do niechęci gmin do przyjmowania wniosków o powołanie komisji powtórzył, że rolnicy mogą przynosić wnioski bezpośrednio do wojewodów – rola gminy jest usługowa w stosunku do mechanizmu szacowania, gmina nie ma oceniać zasadności zgłoszenia, nawet jeśli rolnik zgłosi straty, a nie będą one duże, to przecież będzie to oceniał zespół powołany przez wojewodę.

– Wojewodowie w przypadku dużych strat zgłoszonych będą musieli powołać zespoły w celu zbadania, czy te straty nie są z palca wyssane – zapowiedział minister.

Na uwagi, że straty w gospodarstwie ze zwierzętami nigdy nie zostały wykazane w stopniu 70 proc., upoważniającym do otrzymania wsparcia, przyznał, że tak jest rzeczywiście – ale to zostało zmienione zgodnie z oczekiwaniami rolników w ubiegłym roku.

Minister nie znalazł rady dla zadłużonego rolnika – bo, jak mówił, wydłużanie spłaty kredytu może być elementem zakłócającym warunki przetargu. – Czy teraz mamy zmienić reguły, na podstawie których ludzie wygrywali przetargi? – pytał minister i radził: - Zwróć tą ziemię, inny weźmie i w rolnictwie pozostanie.

Ardanowski wskazał na trudność: pomoc nie może być uznaniowa, ale też nie można wszystkich sprowadzać do jednego mianownika. Potrzebny jest mechanizm transparentnego analizowania poszczególnych przypadków – mówił. Miałoby to przeciąć układy.

Jak podsumował – idziemy w dobrym kierunku i uda się zdefiniować i określić sensowne i sprawiedliwe rozwiązania. Znalezienie sposobu, aby rolnictwo nie było ograbiane i drenowane z pieniędzy, a rolnicy mogli otrzymywać stosowną zapłatę za pracę – to zadanie dla wszystkich. Rolnicy mają obowiązki wobec państwa, społeczeństwa, konsumentów – i za to otrzymują pomoc.

Zapowiedział domaganie się od organizacji rolniczych stanowisk dotyczących różnych tematów.

- Ponarzekać i powiedzieć: zrób, żeby było dobrze, to każdy głupi potrafi – mówił. – A ja oczekuję, że moi koledzy z organizacji rolniczych – wybrani przez te organizacje, ludzie rozsądni, ludzie mądrzy, ludzie doświadczeni, ba! – ludzie widzący również, jak funkcjonują w innych krajach, lepiej-gorzej, to nie jest tak, że wszędzie to działa idealnie, jak funkcjonują różne rozwiązania, które możemy podglądać, mają doświadczenie z Copy-Cogecy, z innych organizacji... więc dzielmy się tą wiedzą i próbujmy rozwiązywać wspólnie, razem problemy.

Jako ważne i potrzebne określił spotkania związków i organizacji z dyrektorami departamentów MRiRW.

Powiedział też, że nie twierdzi, że będzie 70 proc. zaliczek płatności:  – Będzie tyle, żeby rolnicy byli zadowoleni – mówił.

Minister stwierdził, że chętnie spotka się na obradach kolejnej komisji, aby przedstawić swoje pomysły i stworzyć nową strategię dla rolnictwa. Dodał, że nie boi się obcięcia środków na rolnictwo w UE, a tych polityków z Polski, którzy mówią, że trzeba pieniądze w Brukseli zatrzymać, bo im się praworządność w Polsce nie podoba.

- Myślę, że wspólnie razem spróbujemy stworzyć politykę, która będzie sytuowała polskie rolnictwo jako najlepsze rolnictwo w Europie, jako jedno z najlepiej rozwijających się. Wyjdziemy z tego przysiadu, w który nas wepchnięto przy wejściu do Unii Europejskiej, że mieliśmy być obszarem zbytu, rynkiem zbytu – a tutaj, nie wiem, może teren polowań dla mieszkańców Europy Zachodniej. Odbudowujemy rolnictwo i was do takiej pracy zachęcam.

 

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • Wacek 2018-06-29 12:50:07
    "Poza tym Ardanowski zapowiedział wsparcie dla ODR-ów: może się uda w przyszłorocznym budżecie większe środki przeznaczać, ale obecnie planowane jest przesunięcie z innych środków, „pewne efekty będą, niedługo je ogłosimy”
    Może się uda? A dlaczego na inne cele pieniądze zawsze się znajdują, a dla ODR już kilkanaście lat znaleźć się nie mogą ? Obiecanki, żeby na własny koszt jeździć na komisje suszowe, szacować szkody łowieckie?
  • jw4819 2018-06-28 10:57:19
    Sensowne uwagi Pana Ardanowskiego. Ano że nic nie jest proste, ano że brak wschodów nie jest spowodowany brakiem opadów, ano że trzeba można oszacować straty w warzywach choć były przesiewane po dwa razy, ano że produkcja zwierzęca jest najbardziej paliwożerna choć ja bym stawiał na okopówkę, ano że nic nie da się zrobić z paliwem bo i tak ukradną.
    To chyba na tyle, Teraz już pozostało tylko czekać na owoce.
  • mój ukochany KRUS 2018-06-28 10:41:54
    Ardanowski rece precz od miejskich pieniedzy idź po nie do Torunia
    • Marek 2018-06-28 17:53:07
      Ja jestem za rozwiązaniem krus'u
      Pracując na etacie 3% wynagrodzenia zabierane jest mi żeby dopłacić do KRUS
      To nie jest uczciwe.
      Nie każdy na krus'ie to rolnik. Są też "prywaciarze"
      Do nich nie chce dopłacać, te pieniądze należą się uczciwie pracującym rolnikom.
      Moim zdaniem najuczciwsze było by zmiana na ZUS dla wszystkich i ulgi dla tych co produkują. Nie tylko sprzedają zboże ale też Ci co chodują zwierzęta, pszczoły itd.
  • baca56 2018-06-28 10:15:59
    Brzmi to sensownie, ale z oceną poczekamy na realizację.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.163.42.154
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!