Według szacunków na Lubelszczyźnie zimą wymarzła połowa upraw pszenicy i 40 proc. upraw rzepaku.

Rolnicy, którzy ponieśli szkody w uprawach na skutek ich wymarznięcia, mogli ubiegać się o jednorazową pomoc w wysokości 100 zł do każdego hektara ziemi wymagającej ponownego obsiania. Wnioski można było składać do 1 czerwca.

- Wpłynęło niespełna dziewięć tysięcy wniosków o pomoc. Dotyczą one łącznej powierzchni 44 746 hektarów różnych upraw - poinformował w poniedziałek zastępca dyrektora lubelskiego oddziału ARiMR Andrzej Maj.

Najwięcej - 1343 wnioski - złożyli rolnicy powiatu lubartowskiego na blisko 4 tys. ha wymarzłych upraw. 1 232 wnioski, dotyczące 5,7 tys. ha upraw, wpłynęły z powiatu lubelskiego, a blisko tysiąc wniosków - dotyczących ponad 4,7 tys. ha - złożyli rolnicy w powiecie zamojskim.

- Część rolników, z różnych powodów, nie zdecydowała się na ponowne obsiewanie pól i nie składała wniosków o pomoc. Trzeba się więc liczyć z tym, że na tych polach plony będą słabsze - dodał Maj.

Straty w uprawach na terenie województwa lubelskiego oceniało 176 komisji powołanych przez wojewodę w poszczególnych gminach regionu. Komisje te wystawiały rolnikom dokumenty poświadczające poniesione szkody i uprawniające do ubiegania się o pomoc.

Rzecznik prasowy wojewody lubelskiego Kamil Smerdel powiedział, że raporty z prac komisji obecnie spływają do urzędu. - Dopiero po zebraniu wszystkich tych wyników będziemy mieli szczegółowe informacje na temat rozmiarów strat w uprawach - zaznaczył.

Według szacunkowych danych na Lubelszczyźnie minionej zimy wymarzło 120 tys. ha pszenicy, czyli połowa wszystkich upraw; 49,4 tys. ha pszenżyta (45 proc.); 24 tys. ha żyta (30 proc.), 13,6 ha rzepaku (40 proc.) oraz 5,8 tys. ha jęczmienia (80 proc.).

Największe straty w uprawach ponieśli rolnicy w zachodniej części województwa, lepiej uprawy przezimowały na wschodzie, gdzie spadło nieco śniegu. Większość ozimin wymarzła w rejonie Puław, Piask, Bełżyc, Łukowa, zaś kilka lub kilkanaście procent - w powiatach hrubieszowskim, bialskim i tomaszowskim.

Rolnicy, którzy ponieśli szkody w uprawach na skutek ich wymarznięcia, mogą ubiegać się również o kredyty preferencyjne, odroczenia składek na ubezpieczenia społeczne i ulgi w podatku rolnym