Kierownictwo Resortu Rolnictwa oraz Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na spotkaniu z rolnikami oraz dyrektorami Oddziałów Regionalnych ARiMR podziękowało rolnikom i pracownikom Agencji, których zaangażowanie i wytężona praca przyczyniła się do sprawnej obsługi osób składających od 9 listopada wnioski o dofinansowanie modernizacji gospodarstw rolnych. Dla pracowników zatrudnionych w biurach przyjmujących wnioski były to bardzo pracowite dni. Rolnicy złożyli w OR ponad 16 tys. wniosków.

Na spotkanie zaproszeni zostali rolnicy, którzy z własnej inicjatywy zajmowali się organizacją „list społecznych”, a od pierwszego dnia składania wniosków czuwali nad utrzymaniem porządku w kolejkach przed Oddziałami Regionalnymi ARiMR.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Wojciech Mojzesowicz podsumował przyjmowanie wniosków na działanie „Modernizacja gospodarstw rolnych”. Podziękował przedstawicielom rolników, którzy samoorganizując się po raz kolejny udowodnili, że potrafią sprawnie złożyć wnioski mimo różnych utrudnień i niewystarczających środków finansowych na modernizację gospodarstw. Rolnicy podkreślali, że utworzenie „społecznych list' rolników miało pozytywny wpływ na wygaszenie emocji, z którymi należało się liczyć, gdy przed Oddziałem Regionalnym ustawiało się tysiąc, a nawet ponad 2 tys. osób z wnioskami. Porządek w społecznych kolejkach przyczyniał się do sprawnego przyjmowania wniosków. 9 listopada br. nie było poważniejszych incydentów. Dochodziło natomiast do utarczek słownych i nieporozumień przed niektórymi oddziałami ARiMR, wywoływanych przez osoby, które nie były wcześniej zapisane na „listę” i próbowały złożyć wniosek z pominięciem społecznej kolejki.

Krzysztof Banach, rolnik z Podlasia, który organizował rolników w Białymstoku, podziękował za szybkie i sprawne przeprowadzenie naboru wniosków. W podobnym tonie wypowiadał się Waldemar Michalak, rolnik z województwa kujawsko-pomorskiego. Dziękował on za wprowadzenie przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozporządzenia, w którym ustanowiono, że jeden rolnik będzie mógł złożyć jeden wniosek. Zaś Antoni Cymbalak z Mazowsza zwrócił uwagę, że nieprawdziwe były informacje o tym, że pod OR w Warszawie na kilka dni wcześniej nocowały setki rolników. Wyjaśnił, że rolnicy po wpisaniu na społeczną listę nie musieli stać w kolejkach. Przy liście dyżurowało po kilka wytypowanych przez kolejkowy komitet osób, inni w tym czasie byli w swoich domach. Było to możliwe dzięki wcześniejszym zapisom na społeczne listy – dodał rolnik z Mazowsza.

Sylwia Bartczak z Wielkopolski, absolwentka Politechniki Poznańskiej, „dowodziła” rolnikami przed Oddziałem Regionalnym ARiMR w Poznaniu. Potrafiła ona zapanować nad dwutysięczną kolejką, która słuchała jej od początku do końca. To ona wygasiła emocje wywołane przez tych rolników, którzy nie zapisali się wcześniej do składania wniosków.

Źródło: ARiMR

Podobał się artykuł? Podziel się!