Od poniedziałku oddziały ARiMR przyjmują wnioski od rolników o dopłaty bezpośrednie. Ale wniosek można było przesłać internetem już wczoraj, z czego skorzystało kilkadziesiąt osób - poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej Gross.

Zakończenie akcji - jak co roku - nastąpi 15 maja. Wnioski można dostarczać 9 czerwca, ale za każdy dzień zwłoki przysługująca dopłata będzie pomniejszana o 1 proc. Po tej dacie nie ma szans na złożenie dokumentów i otrzymania pieniędzy - podkreślił prezes. Dodał, że do końca maja rolnik może bez żadnych konsekwencji wnieść poprawki do wniosku.

Jak mówił prezes, podstawowa płatność plus dopłata za tzw. zazielenienie, która przysługuje wszystkim rolnikom, wynosi 180 euro na 1 ha, średnio rolnik będzie dostawał 243 euro na 1 ha, ale realnie jest uzyskanie dopłaty nawet w wysokości 500 euro, gdy będzie przysługiwała dopłata dodatkowa: dla młodego rolnika, do zwierząt, produkcji niektórych roślin.

Aby otrzymać dopłatę za zazielenienie, trzeba spełnić wymóg dywersyfikacji (zróżnicowania) upraw. Obowiązuje ona od 10 ha gruntów rolnych. Natomiast obowiązek utrzymywania obszarów proekologicznych dotyczy gospodarstw powyżej 15 ha gruntów ornych. Gospodarstwa ekologiczne automatycznie spełniają wymóg zazielenienia - wyjaśnił Gross.

Na dopłaty bezpośrednie na lata 2014-2020 Polski ma 23 mln 700 mln euro, a na 2015 r. - 3,5 mld euro.

Na jednym formularzu wniosku można jednocześnie ubiegać się o 22 rodzaje płatności, m.in. o płatności bezpośrednie, dopłaty z PROW 2007-2013 (zobowiązania z poprzednich lat) oraz PROW 2014-2020 (nowe zobowiązania) dla działań: płatności ONW, rolno-środowiskowo-klimatyczne, ekologiczne oraz o pomoc na zalesianie - wyliczał szef Agencji.

Jak mówił, dopłaty bezpośrednie mają przede wszystkim wspierać aktywnych rolników, małe i średnie gospodarstwa, które mają szansę na rozwój w warunkach globalizacji rynków, jak również pomagać w produkcji zdrowej, wysokiej jakości żywności. Nowy system dopłat bezpośrednich ma także wspierać restrukturyzację i modernizację sektora rolno-spożywczego. Dopłaty dla rolników to także korzyść dla konsumentów, którzy w zamian otrzymują wysokiej jakości produkty po dostępnych cenach - przekonywał szef Agencji.