Po ostatniej zmianie przepisów i umożliwieniu myśliwym dofinansowania przez resort rolnictwa odstrzału dzików, odstrzelono ich 721 - mówił wiceminister Tadeusz Nalewajk. Ministerstwo Rolnictwa dyskutuje z Ministerstwem Środowiska zmianę przepisów dotyczących odszkodowań za szkody łowieckie, także odnośnie do zwierząt innych niż dziki.

Zadowolenia ministerstwa nie podzielili obecni na posiedzeniu przedstawiciele rolników - i to zarówno tych reprezentujących Podlasie, jak i z innych województw.

Mirosław Jackowiak ze Środy Wielkopolskiej uznał, że hodowla trzody jest obecnie w zapaści. Na przełomie lutego i marca zapowiadano pomoc, kazano zbierać faktury. Nikt jednak nie zainteresował się sytuacją na tym rynku. Straty ponoszone przez gospodarstwa są znaczne, prowadzą do bankructw. W okolicy padło już kilka gospodarstw hodujących świnie. Straty na stadzie, ponoszone w jego grupie producenckiej sięgały 200 tys. na stadzie, obecnie wynoszą ok. 160 tys. Wynikają z narzucania konieczności zmiany umów kontraktacyjnych: z 7,80 zł za kg zmieniono je teraz na poniżej 6 zł. Jak określił Mirosław Jackowiak, rolnicy mają teraz nie tylko wroga zewnętrznego, ale i wewnętrznego: są to dyskonty i mafie zajmujące się handlem. Potrzeba uregulowań normalizujących sytuację. 8 proc. eksportu do Rosji rozdygotało rynkiem. Następuje spadek pogłowia, o 1/3 spadła sprzedaż paszy, tanieją warchlaki. Za chwilę nie będzie świni, wtedy ceny wzrosną - zarobią handlowcy kosztem rolnika.

Również Mariusz Nackowski, znany naszym czytelnikom jako pełnomocnik ds. zwalczania ASF na granicy wschodniej Stowarzyszenia Polskich Producentów Trzody Chlewnej „Forum TCh" - występujący tym razem w komisji jako  wiceprezes Stowarzyszenia Producentów Trzody Chlewnej „Podlasie" - nie uznał sytuacji za opanowaną, jak to sugeruje ministerstwo. Na Podlasiu są inne wnioski. Nie ma współdziałania i koordynacji prowadzonej polityki. Jak przewidywał mówca, na Podlasiu nie zostanie zrealizowany plan zwalczania ASF, zatwierdzony w UE - nie zostaną osiągnięte plany dotyczące zwalczania dzika. Potrzebna jest większa odpowiedzialność wojewodów i premiera. Nie będzie oczekiwanej realizacji redukcji dzików, jeśli będą za to odpowiedzialni myśliwi. Potrzebne jest większe zaangażowanie Lasów Państwowych. Ministerstwo Rolnictwa powinno określić zasady bioasekuracji i odszkodowań dla rolników.