Poseł Dariusz Bąk pytał podczas obrad sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi:

- Dowiedzieliśmy się ostatnio, na jednym z posiedzeń Komisji, że w roku ubiegłym nie zostały zrealizowane wnioski na odtworzenie potencjału produkcji rolnej z tzw. programu 126, że od października około 430 takich wniosków jest niezałatwionych. A dotyczy to osób, ludzi, gospodarstw, które ucierpiały w wyniku klęsk żywiołowych. Upłynęło już około ośmiu miesięcy. Jaka jest sytuacja w tym zakresie, dlatego że z analizy przeprowadzonej przez pana ministra wynika, że służby państwowe miały w tym zakresie obowiązki. Wiemy, że klęski żywiołowe w dalszym ciągu występują, jest wiele szkód, a pieniędzy nie ma. Co ministerstwo ma na swoją obronę, że do chwili obecnej nie załatwiło spraw z 2012 r., nie mówiąc już o bieżących.

Dyrektor Departamentu Finansów MRiRW Aleksandra Szelągowska zapewniła, że ministerstwo wywiązało się z obowiązków w tym zakresie.

- Wystąpiliśmy do Komisji Europejskiej o zgodę na przeniesienie 31.500 tys. euro z innych działań PROW na działanie 126, czyli na odtworzenie - poinformowała. - Ta kwota zapewniłaby w 100 proc. realizację wszystkich zaakceptowanych i zweryfikowanych przez ARiMR wniosków o pomoc, jak również umożliwiłaby nabór wniosków w związku z tegorocznymi klęskami, które następują na coraz szerszą skalę. Tak jest to procedowane. Proces zmiany przeznaczenia środków w ramach PROW i alokowanie jakichkolwiek kwot, to wyjątkowo trudna sprawa procedowana przez KE, która wymaga dalszych zabiegów. Oczywiście na bieżąco, jeżeli jest taka potrzeba, możemy informować Komisję, jak sprawa się ma. Natychmiast po odblokowaniu i alokacji tej kwoty, będą zrealizowane wszystkie stare wnioski i będzie można rozpocząć nabór nowych wniosków z bieżącego roku.

- Kogo nie boli, temu powoli - tak skwitował poseł Bąk te wyjaśnienia.

-  Podejmę interwencję w tej sprawie jeszcze raz. Mam nadzieję, że tym razem skutecznie. 90.000 tys. zł pozostanie na obsługę wniosków
w roku 2013, na działanie 126 - dodał wiceminister Plocke.