W związku z protestami producentów owoców miękkich minister rolnictwa Marek Sawicki zapowiedział wczoraj, że możliwa będzie pomoc dla producentów, udzielona w ramach pomocy de minimis. Minister zapowiedział, że pomoc mogłaby wynosić 600 zł do ha, jeśli dotyczyłaby tylko porzeczki lub tylko wiśni, lub 400-430 zł do ha, jeśli zostałaby skierowana do producentów obu owoców.

Jak wynika z uzasadnienia wniosku 15 lipca skierowanego do Daciana Ciolosa, Komisarza do spraw Rolnictwa KE, Polska zwróciła się o pomoc na podstawie art. 219 rozporządzenia PE i Rady UE nr 1308/2013, ustanawiającego wspólny rynek rolny. Przepis ten mówi o przeciwdziałaniu zakłóceniom na rynku. Polska uzasadnia wniosek o pomoc znacznym obniżeniem cen skupu owoców, przy takiej samej (lub nawet mniejszej jak w roku ubiegłym) spodziewanej podaży, wynikającej z utrzymania powierzchni upraw i przeciętnymi zbiorami. O ile cena czarnej porzeczki w latach 2005-2013 wynosiła 2,04 zł za kg, to obecnie sięga 0,45 zł, przy kosztach produkcji szacowanych na 2 zł.

„Biorąc pod uwagę powyższe, postulujemy o przyjęcie przez Komisję Europejską środków przeciwdziałających zaistniałemu zakłóceniu na rynku porzeczki czarnej polegających np.: na ograniczeniu podaży czarnych porzeczek znacząco przewyższającej popyt ze strony zakładów przetwórczych lub na redukcji potencjału produkcyjnego z rekompensatą utraconych dochodów” – napisał minister.

W liście nic nie mówi się o pomocy dla producentów innych owoców miękkich.

Jak zapewnia biuro prasowe ministerstwa, podobny wniosek w sprawie sytuacji na rynku wiśni został też wysłany.

Od 1 stycznia 2014 r., podniesiono wysokość pomocy de minimis do 15 000 euro na beneficjenta w okresie trzech lat budżetowych, a pułap krajowy dla każdego państwa członkowskiego - do 1 proc. wartości produkcji rolnej.

Podobał się artykuł? Podziel się!