"Rzeczpospolita" napisała, że w nowej unijnej perspektywie finansowej Komisja Europejska nie chce już finansować budowy i remontów dróg gminnych i powiatowych, co - według gazety - groziłoby transportowym paraliżem i pogłębieniem podziału na Polskę A i B.

Przebywająca w Bytomiu i Lublińcu (Śląskie) minister Bieńkowska potwierdziła, że priorytetem unijnych przedsięwzięć transportowych mają być drogi sieci TEN-T, czyli transeuropejskie sieci transportowe (Trans-European Transport Networks), ale także łączenie drugorzędnych i trzeciorzędnych węzłów drogowych z infrastrukturą TEN-T. Tym samym - według Bieńkowskiej - drogi powiatowe będą mogły liczyć na wsparcie w ramach projektów łączenia z siecią TEN-T.

- Natomiast drogi gminne będą mogły liczyć na unijne środki, jeżeli zostaną umieszczone w szerszych programach - np. rewitalizacji czy rozwoju danego obszaru. Gdy elementem takiego programu będzie modernizacja lokalnej drogi, z pewnością wsparcie będzie możliwe - uważa minister.

Także z pieniędzy przeznaczonych na przedsięwzięcia w zakresie rozwoju i usprawnienia transportu publicznego możliwe będą działania dotyczące fragmentów lokalnych dróg, infrastruktury przesiadkowej, przystanków itp. - wskazała Bieńkowska.

Minister podkreśliła, że w nowej perspektywie finansowej UE na projekty w dziedzinie transportu publicznego przeznaczone będą bardzo duże środki, znacznie większe niż w kończącym się okresie programowania. Modernizację lokalnych dróg będzie można też ująć w miejskich programach rewitalizacji.