PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Co planuje rząd wobec rolnictwa ekologicznego?

Rząd chce kontynuować dotychczasową politykę wspierającą, prowadzoną wobec rolnictwa ekologicznego - zapewniała wiceminister Zofia Szalczyk w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W nowym PROW będzie ono objęte działaniem o nazwie „Rolnictwo ekologiczne”.



A dotychczasowa polityka zapewniała wzrost w tej dziedzinie.

- Najnowsze dane wskazują, że rolnictwo ekologiczne w Polsce stale się rozwija, o czym świadczy ciągle zwiększająca się liczba gospodarstw ekologicznych - stwierdziła wiceminister. - W 2012 r. w Polsce było ponad 25 tys. gospodarstw ekologicznych. Najwięcej gospodarstw ekologicznych było w województwach: warmińsko-mazurskim, zachodniopomorskim i podlaskim. Największa użytkowana ekologicznie powierzchnia w 2012 r. znajdowała się w województwach zachodniopomorskim, warmińsko-mazurskim oraz podlaskim. Ogółem powierzchnia upraw, użytkowanych zgodnie z przepisami prawa o rolnictwie ekologicznym, w 2012 r. wyniosła w sumie ponad sześćset sześćdziesiąt tysięcy hektarów. W okresie 2003-2012 powierzchnia użytków ekologicznych, objętych płatnościami rolno-środowiskowymi, wzrosła jedenastokrotnie i stanowi obecnie około 3,4 proc. całej powierzchni użytkowanej rolniczo w Polsce.

Kończy się obecnie obowiązujący plan działań.

- Najważniejsze działania w zakresie rozwoju rolnictwa ekologicznego, podejmowane przez ministerstwo rolnictwa i jednostki podległe, są ujęte w przyjętym w 2011 r. „Planie działań dla żywności i rolnictwa ekologicznego w Polsce w latach 2011- 2014” – mówiła wiceminister. - Działania te zostały podzielone na sześć głównych zadań, w których m.in. skupiono się na działaniach, ukierunkowanych na rozwój rynków produktów rolnictwa ekologicznego, wzrost świadomości konsumentów na temat produktów pochodzących z tego sektora, nakierowanie na rozwój i doskonalenie dostępnych technologii produkcji w rolnictwie ekologicznym, wzmocnienie systemu kontroli i certyfikacji oraz ukierunkowaniu badań w celu dostarczenia niezbędnej wiedzy dla doradztwa rolników, przetwórców i innych podmiotów, działających na tym rynku. Obecnie trwają prace nad przygotowaniem zmian w tym programie i takim rozszerzeniem programu działań, aby obejmował on okres do 2020 r.

Najważniejszą częścią tego planu jest rozwój rynku produktów rolnictwa ekologicznego. Jego potrzeby uwzględniono w PROW.

- W ramach PROW na lata 2007-2013 uruchomiono trzy działania. Uruchomiono je i wypłacana jest pomoc w ramach tych trzech działań, wspierających rolnictwo ekologiczne. Te działania to „Uczestnictwo rolników w systemach jakości żywności”, „Działania informacyjne i promocyjne” oraz „Program rolno-środowiskowy”.

Potrzeby rolnictwa ekologicznego uwzględnia również nowy projekt PROW 2014-2020.

- Będzie to działanie o nazwie „Rolnictwo ekologiczne”. Można powiedzieć, że działanie to będzie najważniejszym działaniem pomocowym w ramach PROW 2014-2020, w ramach którego będą wspierani producenci ekologiczni. Nie będzie to już, jak dotychczas, pakiet w ramach „Programu rolno-środowiskowego”, lecz odrębny instrument finansowy. Projekt działania w ramach programu został zamieszczony w projekcie dokumentu 26 lipca 2013 r., opublikowanym na stronie internetowej ministerstwa rolnictwa i jest bardzo szeroko konsultowany. Mamy bardzo dużą liczbę opinii w zakresie tego mechanizmu pomocowego.

A jaką pomoc przewidziano?

- Projektowane działania na lata 2014-2020 zakładają obowiązek prowadzenia produkcji roślinnej i osiągania plonu, a na trwałych użytkach zielonych – obowiązek posiadania zwierząt, utrzymywanych w sposób ekologiczny. W ramach działania proponuje się wsparcie do produkcji środków, przeznaczonych do bezpośredniego spożycia, bądź po przetworzeniu, z zastosowaniem tzw. krótkich łańcuchów dystrybucji.

Projekt przewiduje zmniejszanie stawki wsparcia wraz ze wzrostem powierzchni (degresywność).

- Dodatkowo w ramach tego działania planuje się wprowadzanie limitów powierzchniowych, do których będzie przyznawane wsparcie. I tak dla upraw rolniczych planuje się przyznawanie 100 proc. stawki za powierzchnię do dwudziestu hektarów, a 50 proc. stawki – za powierzchnię od dwudziestu do trzydziestu hektarów. Dla upraw warzywniczych – 100 proc. stawki za powierzchnię do piętnastu hektarów i 50 proc. stawki – za powierzchnię do trzydziestu hektarów. Dla trwałych użytków zielonych – 100% proc. stawki za powierzchnię do piętnastu hektarów. Dla upraw zielarskich i sadowniczych – 100 proc. stawki za powierzchnię do dziesięciu hektarów. W przypadku upraw sadowniczych dodatkowo proponuje się wsparcie do gatunków drzew owocowych w okresie owocowania, krzewów owocujących i upraw jagodowych. Planuje się też podwyższenie minimalnej obsady roślin dla upraw sadowniczych oraz obowiązek utrzymania sadów przez okres dwóch lat po zakończeniu zobowiązania.

Wiceminister zapowiedziała więcej szczegółów w przyszłości:

- Informuję jednocześnie, że wymogi, odnoszące się do działania „Rolnictwo ekologiczne”, będą bardziej szczegółowo określone na dalszych etapach prac nad zasadami przyznawania pomocy w tym działaniu w ramach przepisów krajowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (16)

  • tereska 2013-12-12 18:21:30
    Jak to jest z tymi certyfikatami?
  • d.m 2013-12-12 17:58:52
    te wszystkie komentarze dotyczące eko rolnictwa ja i z tym związane przekręty są w pełni prawdziwe bo mogę taką samą sytuację jak przedstawia -baca56- u siebie przedstawić
    problem ale leży w pewnych zaszłościach dotyczących przed wstąpieniem Polski doUE.
    Cały sektor rolnictwa tego państwowego naraz dostał się ręce AWRSP,polityka tej agencji od zarania była chora,pozwalała się uwłaszczać wszelkiej maści cwaniaką czy znajomką.Dla państwa tylko się liczył naplanowany przez budżet dochód który ta agencja musiała spełnić.Dochód znaczy wyprzedaż mienia państwowego za każdą cenę,zresztą z tą wyprzedażą było we wszystkich dziedzinach naszej gospodarki.
    Nasi negocjatorzy Leszek Miller jak w sprawie rolnictwa Jarosław Kalinowski za swój sukces ogłosili akceptacje dopłat bezpośrednich w ramach WPR.W tym okresie lata 2004-06 to było 2,6 mld euro rocznie na rolnictwo.Budżet krajowy przed wstąpieniem do UE wspomagał sektor rolny o połowe mniej 1,3 euro rocznie.Co z tymi pieniądzmi zrobić kiedy jednocześnie nasilała się wyprzedaż ziemi rolnej.Stworzenie rent struktualnych,różnych programów jak ONW ,rolnosrodowiskowe,no i oczywiście ekologiczne.
    Niektórzy się jak z wypowiedzi wynika wręcz oburzają na tych pseudo ekologów, a ja bym wskazał kto stał przed powstaniem takiego gospodarstwa,no oczywiście jednostka certyfikująca.Wszelkie te kontrole to wielki pic -przychodzi inspektor wypisuje protokół kontrolni no i dowidzenia,za godzinę spędzona u właściciela nieruchomości trzeba tej jednostce wybulić przynajmniej 1 tyś.zł.Dalszy super biznes który zwie się ekologią ale nie winiłbym tego beneficjenta ale jednostki które wydaja certyfikaty!!
  • ekojajo 2013-12-12 14:03:37
    Sposób ekologiczny tzn od 0.3 do 2 DJ na ha,żywienie tylko paszami ekologicznymi i utrzymywanie np bez uwięzi.A zwierzęta ekologiczne to takie które dodatkowo posiadają warunek pochodzenia od zwierząt ekologicznych lub z zakupu z gospodarstwa ekologicznego mającego certyfikat na te zwierzęta.
    A jeszcze jaśniej : mogę kupić zwierzęta nieekologiczne z gospodarstwa bez certyfikatu,ale muszę utrzymywać i żywić je w sposób ekologiczny.Nie mogę dawać soi genetycznie modyfikowanej,gdyż kupka od takiej krowy zanieczyści moją ekologiczną łąkę.
  • malorolny 2013-12-12 13:38:26
    Piszecie ze na trwałych użytkach zielonych obowiązek posiadania zwierząt, utrzymywanych w sposób ekologiczny. Co to konkretnie oznacza jakie te zwierzeta ile na hektar czy jak ?
  • jarki 2013-12-12 12:47:22
    w dodatku łamie stereotyp eko-wyłudzacza :)
  • ar 2013-12-12 09:20:58
    @baca56, jak na mój gust jesteś największym objawieniem tegorocznego farmera. piszesz dobrze, czytelnie. Pogratulować.
  • baca56 2013-12-12 00:44:55
    @rolnik_nie "ekolog
    W mojej okolicy tak na oko to jest 15/85. A problem jest trochę szerszy niż tylko płatności do "eko". W moim województwie na przełomie 2011/2012 powierzchnia ekologicznych użytków zielonych spadła o ponad 60%. Dlaczego? Bo wielu "pseudorolników" kończyło właśnie "pięciolatkę" i musieli "zapisać się " do nowych programów, w których nie można było łączyć "eko" (270 zł/ha) i płatności derkaczowych (1500 zł/ha), więc wybrali to drugie...
    Poza tym, do uzytków zielonych "eko" trzeba było mieć bydło lub owce. Wyszło szydło z worka.
    W moim powiecie porównanie 1939 - 2010 wygląda tak, że powierzchnia UZ jest prawie taka sama, natomiast obsada zwierząt 2010 nie przekracza 10% stanu z 1939.
    To obrazuje skalę "ekoprzekrętów".
    W mojej wioseczce (3 gospodarstwa) utrzymywane jest ok 15% pogłowia bydła całej gminy.
    Kupujemy i wydzierżawiamy za często astronomiczne pieniądze wszystkie dostępne skrawki gruntu, grodzimy i karczujemy pastwiska na których "od Niemca" (Ziemie Zachodnie) nikt nic nie zrobił, a tuż obok potężne areały pięknych łąk i pastwisk corocznie są "mielone" raz w roku na dopłaty - derkacz, botaniczne, ekologia...
    No i teraz "degresywność".
    "Przekręty" stosunkowo łatwo rozpiszą areały na rodzinę i znajomych, bo mają tylko hektary.
    Rolnicy już nie tak łatwo - stado, członkostwo w związku, w grupie producentów, kredyt w banku - masa biurokracji, no i nasza wrodzona niechęć do fikcji.
    Jeśli przyjrzeć się bliżej "polityce rolnej" obecnej koalicji, to można odnieść wrażenie ze głównym ich celem jest pogrzebanie wszelkich szans rolnictwa w Polsce, zniszczenie wszystkich i wszystkiego co pachnie rozwojem, wykorzystaniem szans, wzrostem.
    Jeśli na nowych regulacjach stracę 20 % dopłat, to moje gospodarstwo nie będzie miało kasy na jakikolwiek rozwój. jeśli stracę 30%, to będę musiał rozpaczliwie bronić się przed bankructwem.
    Tak czy owak - będę musiał zrezygnować z ekologii. Szkoda.
    Ładnych parę lat konstruowałem swoje gospodarstwo pod takim kątem - odpowiednia rasa bydła, budowa stada, maszyny, wiaty, zap....ol na ugorach, rekultywacje, aktywny udział w grupie producenckiej, szukanie (a raczej tworzenie) rynku na mięso "eko" - i teraz to wszystko szlag trafi.
    Warto dodać, że przez te lata moje gospodarstwo zostało wsparte sporą kwotą z tytułu programów eko i rolnośrodowiskowych. Traktowałem to serio - kasa szła w gospodarstwo - kokosy to nie były. Ale powoli i uparcie szło do przodu.
    Teraz te wszystkie pieniądze i starania i pracę też c strzeli, jeśli będę zmuszony przejść na "konwencję".
    Więc jeśli czytam: "Rząd chce kontynuować dotychczasową politykę wspierającą, prowadzoną wobec rolnictwa ekologicznego", to brakuje mi języka, żeby wyrazić swój stosunek do takiej bezczelności.
    A może tak:
    Władza Twoją pasją
    PSL Twoją partią
    K* Twoja mać!!!
  • rolnik_nie "ekolog" 2013-12-11 22:45:21
    Do baca56:
    Oczywiście zgadzam się z Tobą w 100%. Powiem więcej: Ci naprawdę produkujący ekologicznie niech dostaną naprawdę wysokie stawki płatności na ha/ sztukę zwierzęcia. Tak powinno być już od 2004 roku a nie było. Gdyby nie pseudoekolodzy pieniądze z PROW pewnie byłyby do dziś do wykorzystania dla normalnych, prawdziwych rolników.
    Ciekawe byłoby zestawienie ile jest gospodarstw naprawdę produkujących a ile tych na papierze.... Bardzo ciekawie wyglądałoby to zestawienie. Na podstawie zachodniopomorskiego obstawiam 5:95%, tz. 5% (góra) (eko gospodarstw naprawdę produkujących, 95% tych drugich.
    Jeszcze jedno: należy wymyśleć sposób na to aby móc bezbłędnie określić kto tak naprawdę produkuje. Nie należy poprzestać na dowodzie w postaci umowy, czy faktury za sprzedaż danego produktu.... Dla zapobiegliwych "rolników" nie jest problemem zdobycie takich dokumentów.
  • mieciuch 2013-12-11 22:37:25
    Dopłaty to dziadostwo, a ekologia to wielkie dziadostwo i złodziejstwo . Nie rozumiem dlaczego mam się dokładać poprzez podatki do pseudoekoproduktów. Jak ktoś chce takowe kupować, to niech płaci ile się należy za swoje fanaberie.
  • baca56 2013-12-11 21:53:43
    @rolnik_nie "ekolog"
    Podzielam Twoją irytację przekrętami na ekorolnictwie.
    Ale poczytaj komentarze poniżej - są rolnicy ekologiczni, którzy naprawdę produkują! Co do użytków zielonych to przecież ARiMR dokładnie wie ile kto ma bydła w gospodarstwie...
    A w świetle nowego PROW właśnie oni dostaną po d..., natomiast pseudorolników dotknie to w mniejszym stopniu.
    Nie wszyscy "ekorolnicy" to przekręciarze.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.196.13.210
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!