Budżet unijny generuje wzrost gospodarczy i daje szansę na daleko idącą modernizację – tak poseł Cezary Tomczyk z PO popierał przyjęcie przez Sejm uchwały w sprawie negocjacji wieloletnich ram finansowych Unii Europejskiej na lata 2014–2020 w wersji przygotowanej przez Komisję do Spraw Unii Europejskiej.  - Polski rząd walczy o odpowiednie środki na politykę spójności i polskie rolnictwo, chodzi o dopłaty bezpośrednie oraz rozwój infrastrukturalny na polskiej wsi. Wszyscy wiemy, że właśnie te pieniądze generują wzrost gospodarczy i są też najlepszym lekiem na kryzys finansowy. Polska jest dziś liderem, jeśli chodzi o wydatkowanie środków unijnych. Każde euro, każdy eurocent, które trafiają do naszego kraju, są wykorzystywane przez samorządy, rolników, polskie firmy.

Stosowny fragment uchwały przyjętej już przez Sejm brzmi: „Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oczekuje przyjęcia takich rozwiązań, które pozwolą polskim rolnikom konkurować na jednolitym rynku na równych zasadach. Do takich rozwiązań w szczególności należy zaliczyć wyrównanie dopłat bezpośrednich i znaczące wsparcie procesu modernizacji obszarów wiejskich”.

Poseł PiS Krzysztof Szczerski podkreślił, że przyjęcie uchwały jest wynikiem wywołania tego tematu przez jego klub:

- Gdyby nie nasza inicjatywa, gdyby nie to, że Prawo i Sprawiedliwość podjęło w ogóle ten temat i uznało, że należy się głos parlamentu w sprawie dyskusji budżetowej Unii Europejskiej, to zapewne także projektu komisyjnego by nie było, bo nie było takich planów w pracach komisji ani w pracy parlamentu.

Zdaniem Szczerskiego uchwała jest jednak zbyt łagodna, jeśli chodzi o sytuację rolników.

- Cieszę się, że w uchwale znalazło się także zdanie mówiące o równych dopłatach dla rolników i o tym, żeby były zasady równej konkurencji dla rolników w Unii Europejskiej. Trochę szkoda, to jest moja osobista przykrość, przykro mi było patrzyć, że akurat przeciwko poprawce o równych dopłatach, którą zgłosiło także Prawo i Sprawiedliwość, w komisji głosowali przedstawiciele Polskiego Stronnictwa Ludowego. To było dla mnie duże zaskoczenie, że PSL głosował przeciwko równym dopłatom nawet w projekcie uchwały sejmowej.