I - z jednej strony – padały wypowiedzi wykluczające jakiekolwiek zmiany w projekcie, w związku z tym, że wymagałyby one zgłoszenia i zatwierdzenia w Komisji Europejskiej. Z drugiej – mówiło się o potrzebie wprowadzenia jednak chociaż niewielkich zmian, dotyczących np. przewidywanej w projekcie redukcji 100 proc. dopłat dla otrzymujących ich ponad 150 tys. euro.

Posłowie domagali się sejmowej debaty o sytuacji w rolnictwie, mówili o znacznie niższych w Polsce niż w innych krajach stawkach dopłat.

Wiceminister Tadeusz Nalewajk, odpowiadając na pytania posłów, odwołał się do unijnych rozporządzeń i wyjaśnił, że w trakcie obowiązywania uchwalanej ustawy będzie można zmieniać definicję aktywnego rolnika, płatności związane z produkcją, dla młodego rolnika, płatność dodatkową, dopłaty do tytoniu. Redukcja dopłat powyżej 150 tys. euro przyczyni się do zwiększenia budżetu dostępnego na PROW – przekonywał. 924 tys. gospodarstw skorzysta ze zwiększonego dofinansowania na 3-30 ha.

– Trudno dywagować, od którego ha zaczyna się opłacalność – mówił wiceminister, podkreślając, że rolników mamy w kraju wyjątkowo dużo.

Zgłoszono poprawki, dziś jeszcze KRiRW zapowiedziała posiedzenie, na którym mają być rozpatrzone.