- Podatek akcyzowy na olej napędowy podnieśliśmy wyżej, niż wymagały tego przepisy Unii Europejskiej – mówił w Sejmie podczas debaty o tegorocznym budżecie poseł Ryszard Zbrzyzny z SLD.

Przypomnijmy, że sejmowa Komisja Finansów nie zgodziła się na przyjęcie poprawki negatywnie opiniowanej przez rząd, polegającej na zwiększeniu dochodów budżetu państwa z tytułu podatku akcyzowego z przeznaczeniem na zwiększenie wydatków w ramach rezerwy celowej - Dopłaty do paliwa rolniczego. Posłowie J. Bogucki i A. Romanek zgłosili ją więc jako wniosek mniejszości. Uważali, że można zwracać 1,35  zł do litra, a nie 0,95, jak jest przyjęte obecnie.

Zdaniem rządu jest to niemożliwe. Proponowane przez PiS podwyższenie kwoty zwrotu podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej z 0,95 zł/l do 1,35 zł/l, jest niemożliwe do zrealizowania, ponieważ wprowadzona z dniem 1 stycznia 2012 r. akcyza na olej napędowy (wynosząca 1,196 zł/l) jest o 15 gr/l niższa od proponowanej wartości zwrotu – napisało Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na propozycję PiS.

Przedstawiono wyliczenie, z którego wynika, że udział podatku akcyzowego w cenie paliw w latach 2008, 2009, 2010, 2011 wynosił odpowiednio:

  • dla benzyny - 46,44 proc., 36,48 proc., 32,20 proc., 28,66 proc.
  • dla oleju napędowego - 31,10 proc., 27,51 proc., 22,44 proc., 18,75 proc.

 
Z powyższego wynika, że realnie udział podatku akcyzowego w cenie detalicznej paliw silnikowych co roku spada z uwagi na wyższe ceny detaliczne paliw przy niezmienionej stawce podatku akcyzowego - podkreśla Ministerstwo Finansów.

Sejmowa Komisja Finansów opowiedziała się natomiast za zwiększeniem dotacji na KRUS o ponad 50 mln zł.
Głosowanie Sejmu na projektem budżetu odbędzie się w piątek.