Zgodnie z artykułem 68 rozporządzenia Rady Wspólnot Europejskich z 2009 roku każde państwa ma prawo zarezerwować do 10% swoich subsydiów rolniczych na wsparcie tych branż, które borykają się z problemami. W wysłanym dzisiaj wniosku Polska zdecydowała się zgłosić Brukseli 5 programów.

Rozszerzyliśmy wsparcie dla hodowli bydła i owiec  na terenach południowej Polski. Okazało się, że zainteresowanie programem było zdecydowanie większe niż nasze założenia. Podobnie jest z programem roślin motylkowych – tłumaczy swoją decyzję minister rolnictwa Marek Sawicki, który kontynuuje: dodatkowo w związku z kryzysem klimatycznym i katastrofalnymi suszami przeplatającymi się na przemian z powodziami chcemy zmodyfikować system ubezpieczeń. Dzięki unijnym środkom będziemy mogli dopłacać do obowiązkowych polis rolniczych.  

Ostatnim programem, który się zakwalifikował jest „wsparcie specjalne z tytułu poprawy jakości produktów rolnych w sektorze tytoniu.” Z tego tytułu plantatorzy mogą liczyć w przyszłym roku na dodatkowe 30 milionów euro.  

Źródło: farmer.pl