PRZEGLĄD PRASY: Dopłaty bezpośrednie to spory zastrzyk gotówki. Rolnicy, którzy już dostali pieniądze nie mają najmniejszych wątpliwości na co je przeznaczyć.

Andrzej Gilewski wieś Szczytno: na zakup środków do produkcji olej napędowy, nawozy.

Grzegorz Gilewski wieś Szczytno: zawsze coś idzie za to kupić gdyby ceny były uregulowane to nie byłoby tak najgorzej.

Dlatego informacje o ogromnych opóźnieniach w przygotowaniu do wypłaty unijnych funduszy bardzo zaniepokoiły rolników. Szczególnie tych, którzy nadal czekają na dopłaty bezpośrednie.

Leszek Brześkiewicz Przyborowie: nie dostałem i słyszałem, że maja wstrzymać czy coś. Teraz w telegazecie pisało, że rolnicy maja potrącić, te dopłaty unijne. Czekam na te unijne, bo bym nawozów kupił.

Zdaniem Agencji Restrukturyzacji nie ma najmniejszych powodów do niepokoju. Zdecydowana większość rolników ma już pieniądze na kontach.

Radosław Iwański rzecznik prasowy ARiMR: nie jesteśmy w stanie wypłacić jednego dnia wszystkich a na chwilę obecna dokonaliśmy już blisko milion przelewów. Czyli już prawie milion rolników otrzymało płatności, czyli niespełna pół miliona takie płatności musi otrzymać.

Najdłużej na wypłatę dotacji muszą czekać rolnicy, którzy otrzymują tak zwaną płatność cukrową. Nie ma jeszcze odpowiednich uregulowań prawnych, aby Agencja mogła wystawiać decyzje. Wszystko wskazuje na to, że wypłata pieniędzy będzie przebiegać sprawnie.

Przypominamy, że zgodnie z prawem na wypłatę dopłat bezpośrednich Agencja Restrukturyzacji ma czas do końca czerwca.

 

Źródło: Dorota Florczyk/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!