Prezydium NSZZ RI „Solidarność” zapowiedziało podjęcie akcji protestacyjnej.

Czy decydując się na interwencję w końcu września na rynku walutowym wzięto pod uwagę, że niższy kurs euro 30 września spowoduje obniżenie wysokości dopłat bezpośrednich dla polskich rolników. Czym było podyktowane działanie podjęte w tym terminie i dlaczego było tak pilne? – zapytaliśmy w Ministerstwie Finansów.

Na odpowiedź czekaliśmy tydzień, aby się dowiedzieć: Uprzejmie informujemy, że Ministerstwo Finansów nie dokonuje interwencji na rynku walutowym. Zawierane na rynku transakcje sprzedaży walut związane są generalnie z wymianą walut pochodzących ze środków Unii Europejskiej. Wymiana walut za pośrednictwem BGK odbywa się zgodnie z potrzebami beneficjentów, a margines elastyczności w harmonogramach zapotrzebowań pozwala też uwzględniać bieżącą sytuację rynkową. Osłabienie złotego powoduje powstanie sytuacji uzasadniającej sprzedaż większej puli walut po korzystnym kursie. W dniu 30 września Ministerstwo Finansów nie wykazywało dużej/ponadstandardowej aktywności na rynku walutowym.

Interwencje na rynku walutowym przeprowadzał natomiast NBP, zarówno 30 września, jaki i 23 września oraz 1 października br. Ministerstwo Finansów popiera te działania banku centralnego i podziela pogląd NBP, że nie ma fundamentalnych przyczyn dla występującej w ostatnim czasie zmienności kursu złotego i tempa jego osłabienia. Fundamenty naszej gospodarki są zdrowsze niż wielu krajów, których waluty nie osłabiały się ostatnio tak jak złoty.

Podobne działania były w ostatnim okresie czasu przeprowadzane lub zapowiadane również przez banki centralne szeregu innych krajów, w tym Tajlandii, Brazylii, Tajwanu, Korei Południowej, Indii, Brazylii i Węgier.

Należy zauważyć, że kurs, po którym będą przeliczane dopłaty dla rolników w 2012 r. (tzw. kurs referencyjny) jest istotnie wyższy od analogicznego kursu ustalonego w zeszłym roku, a tym samym poziom dopłat za rok 2011 będzie znacznie wyższy od płatności za rok 2010.

Podobał się artykuł? Podziel się!