Możliwości są dwie.

Po pierwsze rolnik może wybrać uproszczony system dopłat. Otrzyma wtedy tyle, ile wyniesie iloczyn średniej dopłaty i 3 hektarów – ale nie mniej niż 500 i nie więcej niż 1000 euro.

Nie będzie wtedy podlegał żadnym kontrolom, nie musi spełniać żadnych wymogów (poza prawnymi, obowiązującymi wszystkich). Na przyjęcie tego systemu trzeba się zdecydować na początku, wybór jest wiążący na 7 lat.

Druga możliwość to skorzystanie z pełnego systemu. Zakłada on, że 70 proc. płatności to płatności podstawowe, zaś 30 proc. stanowią płatności proekologiczne. Uzyska je ten, kto zdecyduje się na system zazielenienia upraw: podział gospodarstwa na 3 uprawy, z których największa nie może zająć więcej niż 70 proc. powierzchni, a najmniejsza mniej niż 5 proc. 7 proc. ziemi  przewidziano na ekologiczne wyłączenia.

Dla wybierających ten system młodych rolników (mających poniżej 40 lat) na 5 lat gospodarowania przewidziano możliwość skorzystania z większych o 25 proc. dopłat.

W tym systemie jest też dodatkowa możliwość, którą mogą przyjąć poszczególne państwa członkowskie (ale nie muszą): to wsparcie powiązane z produkcją i wsparcie w obszarach występowania utrudnień naturalnych.

Nie podano konkretnych kwot dopłat. Wiadomo tylko, że system uproszczony ma stanowić 10 proc. koperty przewidzianej w danym kraju, płatności proekologiczne - 30 proc. koperty, zaś na płatności dla młodych rolników przeznaczono 2 proc. koperty.

Państwo może zdecydować o przesunięciu na dopłaty 5 proc. należnych środków z II filara.

Propozycje KE odnośnie WPR do 2020 roku