We wtorek w Senacie odbyła się konferencja "Finansowe wsparcie rolnictwa i obszarów wiejskich w latach 2007-2013".

Jak powiedział podczas konferencji wiceminister rozwoju regionalnego Janusz Mikuła, na unijny Program Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) w zakresie finansowania rolnictwa i obszarów wiejskich przeznaczonych jest 17,2 mld euro. Dodał, że środki wspierające wieś znajdują się także w innych programach unijnych.

Głównym realizatorem unijnego wsparcia jest Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), która wypłaca unijne pieniądze. Do końca listopada 2007 r. Agencja wypłaciła łącznie prawie 40 mld zł.

Prezes ARiMR Leszek Droździel poinformował, że w latach 2004-2006 w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego (SPO) najwięcej unijnych środków zostało wydane na inwestycje w gospodarstwach rolnych - prawie 2 mld zł.

Zaś w ramach poprzedniego PROW główne wydatki ARiMR - to realizacja rent strukturalnych, dopłaty do niekorzystnych warunków gospodarowanie (ONW), na dostosowanie gospodarstw do standardów unijnych oraz na wspieranie gospodarstw niskotowarowych (produkujących na własne potrzeby).

Według Droździela, w najbliższych latach mogą zmienić się zasady udzielania pomocy rolnikom, bowiem w 2008 r. planowany jest przegląd Wspólnej Polityki Rolnej, który wyznaczy kierunki tej polityki po 2013 roku.

W opinii Ardanowskiego, trudno jest określić jak będzie wyglądała polityka rolna UE. Wiadomo jest, że Komisja Europejska dąży do odcięcia największych gospodarstw od pomocy publicznej. Stawia także na tzw. cross-compliance, czyli przestrzeganie przepisów dotyczących ochrony zdrowia, zachowania środowiska oraz dobrostanu zwierząt.

Prawdopodobnie od 2011 roku wszystkie kraje UE będą musiały przejść na system uproszczonych płatności (SAPS), który obecnie stosują kraje 10. UE, w tym Polska.

Ardanowski uważa, że o tym jak będzie wyglądała Polska polityka rolna po 2013 roku musi zadecydować rząd i parlament. Dodał, że tendencje są skraje - od pomysłu systemu dużych gospodarstw dzierżawnych mogących konkurować na europejskim rynku do pomysłu wspierania małych gospodarstw, które często produkują tylko na własne potrzeby.

Zdaniem wiceszefa resortu rolnictwa, niezależnie od polityki rolnej Polska nie powinna nastawiać się na jeden kierunek produkcji rolnej, potrzebna jest dywersyfikacja. Szansą jest - w jego przekonaniu - produkcja żywności wysokiej jakości np. ekologicznej.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!