W tym roku, z powodu klęski suszy, rząd zdecydował się na skorzystanie z możliwości zaliczkowego wypłacania dopłat bezpośrednich. Zatem wcześniej niż zwykle należności z tytułu dopłat zaczęły wpływać na konta rolników. Najpierw są to zaliczki dopłat, a od grudnia - pozostała część należności.

ZALICZKI NA POCZET

16 października ruszyło wypłacanie zaliczek dopłat bezpośrednich, które potrwa do końca listopada - na konta rolników trafi połowa dopłat należnych z tytułu jednolitej płatności obszarowej, płatności dodatkowej, płatności do roślin wysokobiałkowych oraz płatności do owoców miękkich.

Jak informuje ARiMR: „Około 82% rolników spośród tych, którzy kwalifikują się do przyznania płatności bezpośrednich za 2015 r., otrzyma zaliczki w ramach tych dopłat. Wynika to z rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 30 września 2015 r.”

Zgodnie z rozporządzeniem ministra zaliczki będą wypłacane rolnikom, którzy nie zostali objęci kontrolami na miejscu i do których nie mają zastosowania zmniejszenia, wykluczenia i inne kary administracyjne oraz odliczenia, o których mowa w art. 24 ust. 2 ustawy z dnia 5 lutego 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego.

Biorąc pod uwagę planowane stawki wyżej wymienionych form wsparcia, płatności zaliczkowe w kampanii 2015 r. wyniosą:

ok. 227 zł/ha w przypadku jednolitej płatności obszarowej,

ok. 86 zł/ha w przypadku płatności dodatkowej,

ok. 211 zł/ha w przypadku płatności do roślin wysokobiałkowych oraz

ok. 460 zł/ha w przypadku owoców miękkich (truskawek i malin).

Zaliczki przyznawane będą z urzędu (nie jest potrzebny dodatkowy wniosek) na terytorium całego kraju.

DOPŁATY ZA 2015 R.

Wkrótce po podaniu kursu euro na 30 września - który wyniósł 4,2448 zł i okazał się wyższy niż średnia dla całego miesiąca - minister rolnictwa podpisał rozporządzenia określające stawki dopłat.

Prawie wszystkie stawki rzeczywiste w 2015 r. są niższe niż szacowane wcześniej. Więcej niż mogli się spodziewać otrzymają tylko uprawiający buraki cukrowe, pomidory, chmiel oraz hodujący krowy i owce. Wyższa niż szacowana będzie też płatność do tytoniu. To wynik zmian w spodziewanych i faktycznych zasiewach - tłumaczy MRiRW.

Co ciekawe, areały te różnie obliczano jeszcze 1 i 7 października. Pierwszego dnia września w projektach stosownych rozporządzeń minister zapowiadał wyższe stawki dla trzech upraw, a po tygodniu podał: „Ustalone stawki płatności uwzględniają zaktualizowane dane dotyczące powierzchni zakwalifikowanej do płatności do ziemniaków skrobiowych, płatności do buraków cukrowych i płatności do pomidorów. W związku z tym stawki tych płatności zostały ustalone na nieznacznie niższym poziomie od pierwotnie zakładanego”.