To, ile dopłat bezpośrednich otrzymują rolnicy od początku wywoływało emocje. Mówiło się o wielkich kwotach, które co miesiąc zasilają konta gospodarzy. Jednak prawda jest zupełnie inna. Największa dopłata to około 500 zł do hektara. I to rocznie, a nie miesięcznie. Biorąc pod uwagę, że średnia wielkość gospodarstwa w naszym kraju to 10 hektarów łatwo policzyć, że przeciętny polski rolnik z unijnego budżetu dostaje około 5 tys. zł. A na co rolnicy wydają unijne dotacje?

Badania pokazują, że zdecydowana większość rolników unijne dotacje wydaje na zakup środków do produkcji. 15 proc. z nich zainwestowało w maszyny rolnicze, a 17 proc. przeprowadziło modernizację budynków gospodarskich. Rolnicy nie mają nic przeciwko ujawnieniu wysokość ich dopłat.

- Każdemu się wydaje, że dziś wieś chłonie wielkie pieniądze. De facto tak nie jest, my mamy zaledwie skromną rekompensatę tego, co żeśmy weszli do Unii, bo unijni rolnicy otrzymują wyższe dopłaty - mówi Wojciech Wiktorzak, rolnik Mała Wieś, woj. mazowieckie.

Rolnicy przypominają także, że płatności do gruntów nie dostaje się za darmo. Trzeba przestrzegać zasad dobrej kultury rolnej oraz dobrostanu zwierząt.

Źródło: Agrobiznes