- Dysponuję tą ekspertyzą – mówił wczoraj w Sejmie poseł Zbigniew Kuźmiuk. - Ona jest świeża, z 3 sierpnia, jest adresowana na panią poseł Annę Fotygę z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Konkluzja tej ekspertyzy jest jednoznaczna. Jako że argumentów nie przedstawiono ani w projekcie rozporządzenia, ani w innych związanych z nim dokumentach, stwierdzić można, że analizowany mechanizm narusza zasadę zakazu dyskryminacji, a więc nasze Biuro Analiz Sejmowych potwierdza to, o co pytamy.

W związku z tym poseł pytał, jak rząd wykorzystuje te ostatnie miesiące, aby na forum UE zabiegać o zrównanie dopłat: - Jeżeli takie starania zostały podjęte przez polski rząd, to kto, kiedy, z kim i na jakim forum przeprowadził takie rozmowy? Wreszcie jakie konkretne działania na forum Unii Europejskiej podjął w tej sprawie osobiście pan premier Donald Tusk? Wprawdzie nie ma pana premiera, ale sprawa jest na tyle poważna, że rzeczywiście bez głosu premiera na forum Rady Europejskiej najprawdopodobniej tego wyrównania nie będziemy w stanie osiągnąć.

Stawka jest duża: - Gdybyśmy osiągnęli to wyrównanie do wielkości średnich, to mówimy o kwocie dodatkowej ok. 1,5 mld euro rocznie, a więc w ciągu 7 lat jest to ponad 10 mld euro na dopłaty bezpośrednie więcej, niż jest to w tej chwili. A więc mówimy o ogromnych pieniądzach, które niewątpliwie pozwoliłyby poprawić sytuację producentów rolnych w Polsce.

Odpowiedzi udzielił wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke. Wyjaśnił, że równolegle toczą się sprawy dotyczące budżetu i przyszłej WPR. - W stanowisku z 2 kwietnia bieżącego roku dotyczącym pakietu legislacyjnego WPR po 2013 r. rząd Polski postuluje pełne odejście od podziału płatności bezpośrednich w oparciu o historyczne kryteria i zastąpienie tych kryteriów kryteriami obiektywnymi związanymi z obecnymi celami wspólnej polityki rolnej. Zdaniem rządu w przypadku utrzymania proponowanej struktury systemu płatności bezpośrednich rozwiązaniem zapewniającym właściwą alokację środków byłoby utworzenie odrębnych wspólnotowych kopert, które byłyby rozdzielane pomiędzy państwa członkowskie według obiektywnych kryteriów.