Taką propozycję przyjęła we wtorek 26 marca w ramach tzw. procedury pisemnej Komisja Europejska - dowiedziała się PAP. Teraz dokument zostanie wysłany do Parlamentu Europejskiego i krajów UE.

Jeśli propozycja zostanie przyjęta w takim kształcie, redukcja nie dotknęłaby rolników, którzy mają otrzymać mniej niż 5 tysięcy euro dopłat rolnych w 2013 r. Jeśli jakiś rolnik miałby dostać wyższe dopłaty, np. 20 tysięcy euro, to 5-proc. redukcja będzie dotyczyć kwoty powyżej 5 tysięcy euro, czyli w tym przypadku 15 tysięcy euro. W Polsce mniej niż 10 proc. gospodarstw otrzymuje dopłaty większe, niż 5 tysięcy euro rocznie.

Niewykluczone jest jednak obniżenie progu pięciu tysięcy euro, jeśli zdecydują tak kraje UE i PE; wówczas KE może zaproponować mniejszą procentową korektę.

Z redukcji, którą proponuje Komisja Europejska, mają być wyłączone trzy najnowsze kraje członkowskie UE: Rumunia, Bułgaria i Chorwacja.

Nominalnie, KE proponuje redukcję puli dopłat, które będą wypłacane unijnym rolnikom najpewniej w grudniu 2013 r. (a o które rolnicy zawnioskują w maju br.), o ponad 1,47 mld euro.

Ponadto przywódcy uzgodnili w lutym, że z puli na dopłaty będzie finansowana rezerwa na kryzysy rynkowe spowodowane np. powodzią czy suszą. Rezerwa ta wynosi w 2014 r. 424,5 mln euro i jest zawarta w proponowanej przez KE korekcie. Uzgodniony przez przywódców budżet UE na lata 2014-2020 musi być jeszcze zatwierdzony przez europarlament.

Propozycja korekty dopłat KE musi zostać przyjęta przez PE i kraje UE do końca czerwca, jeśli tak się nie stanie, Komisja może sama ustalić wielkość korekty. Jeszcze jesienią KE zrewiduje swoje prognozy wydatków na 2014 r. i jeśli będzie taka potrzeba, może zaproponować dostosowanie swojej korekty. Wszelkie zmiany muszą być przyjęte przed 1 grudnia.

KE zaproponowała korektę w ramach ustanowionego w 2003 r. mechanizmu "dyscypliny finansowej", który ma w razie potrzeby utrzymywać w określonych ryzach wydatki na dopłaty rolne. To pierwszy raz, kiedy mechanizm zostanie uruchomiony.