PRZEGLĄD PRASY: Wysokość dotacji nie by la jednak konsultowana z branżą. - Nie to nas jednak gnębi (…). Do tej pory nie znamy warunków ubiegania się o dotacje – powiedział „Rzeczpospolitej” prezes Związku Pracodawców Przemysłu Utylizacyjnego Jarek Ostrowski.

W tym roku dotacje zostały zakwalifikowane jako pomoc dla producentów rolnych. Spowodowało to zmianę zasad ich przyznawania. Agencja zwleka z ich określeniem, bo chce najpierw dokładnie przeanalizować koszty unieszkodliwiania padliny.

Natomiast firmom zależy na czasie - dopiero po podpisaniu umów ich działalność będzie dotowana. Przedsiębiorcy grożą strajkiem, jeśli ARiMR nie podpisze z nimi w najbliższym czasie umów.


Dotacje pokrywają 98 proc. kosztów utylizacji, dlatego bez dofinansowania rolnicy nie chcą korzystać z usług przedsiębiorstw i sami próbują się pozbyć padłych sztuk. W ten sposób mogą zatajać informacje np. o chorobie BSE.

Źródło: Rzeczpospolita