Poseł w artykule sfinansowanym ze środków Delegacji Polskiej Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów przekonuje, że postulat wyrównania dopłat nie zostanie zrealizowany:  „Po wyborach w Polsce w Brukseli zostanie ogłoszona informacja, że wszystko pozostaje bez zmian”. 

Zdaniem Olejniczaka, jest niezbędna zmiana priorytetów w PROW, tak aby na pierwszym miejscu stawiała ona poprawę jakości życia na wsi, a na drugim rozwój gospodarstw i przemysłu rolno-spożywczego. Natomiast dominujące dziś w PROW wsparcie produkcji rolnej powinno znaleźć się w pierwszym filarze WPR. „W zreformowanej WPR dotacje powinny być przyznawane do hektara uprawianej ziemi. Płatność powinna być przyznawana wszystkim rolnikom, którzy podpiszą kontrakt na zarządzanie i utrzymanie obszaru rolnego ze z góry utrzymanym pułapem. (…) W proponowanym przez lewicę systemie rolnik otrzymywałby płatności w zamian za dostarczenie określonych usług” – pisze Olejniczak. Te usługi to nie tylko dostarczanie żywności, ale i ochrona środowiska. Rolnik dostarczający usługi nie musiałby być właścicielem ziemi, którą uprawia.

Rozważenia wymaga wprowadzenie minimalnego gwarantowanego dochodu dla rolników, państwo powinno chronić dochody rolników.

„Wspólna Polityka Rolna służy nie tylko rolnikom. Służy zapewnieniu ciągłości produkcji towarów wysokiej jakości i regularnemu dostarczaniu ich do konsumentów po rozsądnej cenie” – przypomina autor i dodaje, że to dzięki WPR Europa ma zdrową, bezpieczną i relatywnie tanią żywność. Mieszkańcy wsi powinni mieć dostarczone przez państwo usługi publiczne, zwłaszcza dotyczące edukacji i ochrony zdrowia.

Podobał się artykuł? Podziel się!