Biorąc pod uwagę założenia nowego budżetu Unii Europejskiej wątpliwości byłego senatora PiS są uzasadnione.

Powszechnie wiadomo, że środki na Wspólną Politykę Rolną - 2014-2020, jak wynika z zapowiedzi komisarza Lewandowskiego, będą zmniejszone o 10 proc. w porównaniu do środków na WPR w latach 2007-2013. Takie informacje nie mogą napawać optymizmem.

- W Unii Europejskiej dąży się do spłaszczenie płatności bezpośrednich, a nie ich wyrównania. Pomijając dopłaty uzupełniające, pomoc dla rolników w całej Wspólnocie powinna być taka sama. Dopóki premier i rząd nie będą walczyć o odpowiedni budżet na arenie międzynarodowej dopłaty nie ulegną zwiększeniu - informuje Jerzy Chróścikowski.

Były senator dodał, że tylko Komisja Europejska może ewentualnie zmienić ramy finansowe w budżecie unijnym. - Bez odpowiedniego nacisku polskiego rządu nie będzie żadnych zmian - dodaje.

Jeśli chodzi o wysokość tegorocznych dopłat to przewodniczący jest zadowolony z takiego obrotu sprawy. Podkreśla jednak, że złym rozwiązaniem jest branie pod uwagę ws. dopłat kursu euro z 30 września. - Kurs powinien być obliczany na podstawie średniej ceny euro z całego roku. Tak, aby cena za euro była stabilna i od nikogo niezależna - dodaje były senator. 

Podobał się artykuł? Podziel się!