Mrozy wyrządziły szkody w uprawach pszenicy (166 tys. 842,5 ha), pszenżyta (71 tys. 580 ha), rzepaku (78 tys. 960 ha), jęczmienia (16 tys. 612 ha), a także w pozostałych uprawach (głównie żyta) i w sadach.

- Te dane są szacunkowe i mogą się zmienić. Pewne jest, że straty są duże. Gdy jeździmy po województwie, widzimy, że pola są szare i wymagają przesiana. Komisje pracują; na razie trudno powiedzieć, jak długo potrwa ustalenie szkód - podkreśliła Mes.

Dotychczas wojewoda powołała komisje inwentaryzujące straty w 131 spośród 144 gmin, a siedem wniosków o powołanie komisji jest w trakcie rozpatrywania. Wydział Środowiska, Rolnictwa i Rozwoju Wsi Urzędu Wojewódzkiego na bieżąco udziela porad działającym w gminach komisjom.

Określenie strat jest niezbędne do tego, by poszkodowani rolnicy skorzystali z pomocy przygotowanej przez resort rolnictwa.

O pomoc mogą ubiegać się gospodarstwa, w których straty oszacowane przez komisje powołane przez wojewodów wyniosły średnio powyżej 30 proc. średniej rocznej produkcji rolnej w gospodarstwie lub powyżej 1050 zł - np. w drzewkach owocowych u sadowników. Pomoc będzie pomniejszona o połowę, jeśli rolnik nie ubezpieczył upraw.

Pomoc można uzyskać na ponowne obsianie upraw ozimych w wysokości 100 zł na hektar. Warunek ubezpieczenia upraw i 30 proc. strat nie będzie miał tu zastosowania.

Wśród form pomocy dla poszkodowanych rolników są m.in. dopłaty do oprocentowania kredytów na wznowienie produkcji, umarzanie, odraczanie lub rozkładania na raty składek do KRUS, odraczanie i rozkładanie na raty czynszów za dzierżawę gruntów od Agencji Nieruchomości Rolnych. Wójtowie będą mogli też stosować ulgi w podatku rolnym za 2012 r.

W Polsce - według danych resortu rolnictwa - uprawy wymarzły na powierzchni ok. 1,4 mln ha; największe straty wystąpiły w województwach: wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, lubelskim, łódzkim, lubuskim i mazowieckim.

Szkody w uprawach ozimych na znacznym obszarze kraju są skutkiem niekorzystnych zjawisk atmosferycznych, jakie wystąpiły na początku roku. W pierwszej dekadzie stycznia odnotowano wysokie temperatury jak na tę porę roku, dochodzące miejscami do 12 stopni, co przyczyniło się do zakłócenia zimowego spoczynku roślin. Szczególnie niekorzystne warunki agrometeorologiczne wystąpiły w drugiej połowie stycznia. Wówczas zapanowały mrozy i temperatura miejscami spadła do minus 25 stopni, a grunty pokrywała niewielka warstwa śniegu.

Niskie temperatury poniżej normy utrzymywały się także w lutym, a poza południową częścią kraju nie padał śnieg lub występowały niewielkie opady. Temperatury powietrza przy gruncie miejscami sięgały minus 30 stopni.