Przygotowanie dokumentów nie powinno sprawić kłopotów rolnikom, którzy już uczestniczą w programie i muszą złożyć tak zwane wnioski kontynuacyjne. Takich osób jest ponad 70 tys.

Waldemar Caboń, wieś Motycz: - z własnego przykładu wiem, że niektórzy sąsiedzi z początku tam pukali się w głowę, a później ukradkiem podpatrują, co my robimy i starają się robić.

Przystąpienie do programu po raz pierwszy wiąże się z przygotowaniem pięcioletniego programu rolnośrodowiskowego.

Zofia Szalczyk, wiceprezes ARiMR: - przed wypełnieniem wniosku dokumentacji należy zgłosić się do doradcy rolnośrodowiskowego, celem albo opracowania takiego planu, albo zaopiniowania takiego planu.

Rolnicy, którzy zdecydują się na przystąpienie do programu związanego z ochroną ginących gatunków ptaków czy siedlisk przyrodniczych muszą sporządzić odpowiednią dokumentację.

Zygmunt Kaczor, ARiMR: - w skrajnych przypadkach potrzebnych jest dwóch ekspertów: ekspert od ornitologii celem określenia, czy na naszych łąkach jest akurat tych 10 ptaków, które postanowiliśmy chronić z dopłatą dla rolników i 9 wariantów siedlisk przyrodniczych.

W programie można też dostać dotacje na ochronę zasobów genetycznych roślin i zwierząt w rolnictwie. Dotyczy to na przykład starych odmian jabłoni, czy grusz. Wystarczy mieć 12 co najmniej 15 - to letnich drzew minimum 4 gatunków lub odmian. Płatność, jaka na to przysługuje to ponad 2 tys. zł do ha rocznie. Niewiele niższe są dotacje do ekologicznych sadów.

Marek Rosłaniec, doradca rolnośrodowiskowy: - w okresie przestawiania jest 1800 zł do ha, natomiast później - po uzyskaniu certyfikatu -1540, a tutaj kwestia uzyskania dobrego produktu metodami ekologicznymi jest dosyć problematyczna.

Problematyczna była też lista drzew, do których przysługiwały takie dotacje. Dlatego w nowym programie zmniejszono dopłaty do upraw, które nie wymagają dużego nakładu pracy.

Źródło: Dorota Florczyk/Agrobiznes

Kto może się ubiegać o pieniądze z działania „Program rolnośrodowiskowy”, ile można dostać i jak to zrobić - czytaj tutaj