Poseł do Parlamentu Europejskiego Janusz Wojciechowski podczas obrad sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi odniósł się do sejmowej wypowiedzi wiceministra Kazimierza Plocke dotyczącej zrównania dopłat w całej UE. Wiceminister powiedział, że dopłaty są zróżnicowane wewnątrz poszczególnych państw i nie można mówić o dyskryminacji polskiego rolnika, skoro takie jak on dopłaty otrzymują rolnicy z innych państw gospodarujący w Polsce.

- Otóż, panie ministrze, oba argumenty są błędne – mówił Janusz Wojciechowski. - Mogą być różnice pomiędzy Bawarią i Szlezwikiem-Holsztynem, mogą być różnice pomiędzy Podkarpaciem i Pomorzem Zachodnim, ponieważ Wspólna Polityka Rolna, zgodnie z traktatem, może być zróżnicowana regionalnie, ale nie państwowo. Nie może być różnic z powodu przynależności państwowej. Regionalne różnice mogą być.

Zdaniem Wojciechowskiego, wiceminister udowodnił raczej coś odwrotnego:

- Otóż to, że obywatel holenderski prowadzi gospodarstwo w Polsce i dostaje takie same dopłaty jak rolnik polski, to nie jest argument przeciwko dyskryminacji. Wręcz przeciwnie, to właśnie pokazuje, że obywatel holenderski, jeżeli staje się polskim rolnikiem, jest dyskryminowany. Jeżeli obywatel holenderski prowadzi gospodarstwo w Polsce, jest polskim rolnikiem. Przynależność jego gospodarstwa to polska przynależność państwowa. Właśnie jest dyskryminowany.

Taki sposób argumentacji, jaki przedstawił wiceminister, utrudnia walkę o zrównanie dopłat.

- Chciałbym, żeby z polskiej strony nie padały argumenty, których nie potrafią znaleźć Niemcy, Francuzi, Holendrzy - mówił europoseł. - Bo nie potrafią. W Parlamencie Europejskim zarzut dyskryminacji wybrzmiewa coraz silniej i nie ma na niego odpowiedzi. Jeżeli odpowiedź ta padnie z Berlina, będziemy się zastanawiać, ale niech ona nie pada z Warszawy. Bardzo o to proszę, o taką refleksję. Naprawdę jest to bardzo poważna sprawa. Argument prawny ma coraz większą siłę. Oczekiwałem, że polski rząd zobligowany uchwałą Sejmu i uchwałą Senatu... Tutaj, w tej Komisji zrodziła się, zresztą znakomita, uchwała, która mówi o dyskryminacji, która mówi o niezgodności z traktatem. Mamy w ręku opinię Biura Analiz Sejmowych, naszego oręża prawnego, opinię jednoznaczną. Nierówność dopłat jest niezgodna z traktatem, narusza zasadę z art. 40 ust. 2 czy art. 39, art. 18 ust. 2. Zakaz dyskryminacji producentów rolnych z uwagi na przynależność państwową. Nie wytrącajmy sobie sami argumentu z ręki. Jeszcze raz powtarzam.