- Jak wiemy, polityka, która obecnie obowiązuje i do której mamy wiele uwag, wynika z faktu, że Polska do końca 2013 roku jest w okresie przejściowym – mówił Plocke podczas dyskusji w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. -  Myślę, że każdy to rozumie i nie wzbudza to dyskusji. Przypomnę, że na kształt WPR, która obowiązuje Polskę i pozostałe kraje UE od roku 2004, nie mieliśmy wpływu. Polska w tamtym czasie, kiedy formułowano zasady WPR, była państwem obserwatorem. Nie mieliśmy prawa do głosowania w różnych kwestiach. Do Unii przystąpiliśmy na określonych warunkach wynegocjowanych w traktacie akcesyjnym przez ówczesną ekipę premiera Millera i premiera Kalinowskiego i żeby być sprawiedliwym, trzeba zwrócić uwagę na dwie istotne kwestie, które w tamtym czasie zostały wprowadzone do traktatu akcesyjnego. Mianowicie – dopłaty bezpośrednie finansowane z budżetu krajowego na poziomie 35 proc. (Unia proponowała 30 proc.). Inaczej mówiąc, pierwsza wpłata bezpośrednia dla polskich rolników wynosiła 65% średniej unijnej. Ten czas płatności bezpośredniej z budżetu krajowego skończy się w 2013 r. Oczywiście, niezwykle ważną sprawą jest to, jakie będą płatności po 2013 r., ponieważ będą one w 100 proc. finansowane z budżetu UE.

Kazimierz Plocke  zaapelował o wsparcie Komisji Sejmu i Senatu, organizacji rolniczych i związkowych. Dziś nic nie jest jeszcze przekreślone, dziś jest rzeczywiście czas dyskusji, a w istocie prawdziwa dyskusja rozpocznie się po opublikowaniu pakietu legislacyjnego.

Podobał się artykuł? Podziel się!