PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dziś w PE głosowanie w sprawie dopłat

Dziś w PE głosowanie w sprawie dopłat

Polscy rolnicy mogą dostać niższe dopłaty niż dotąd, jeśli nie będzie możliwości przesunięcia 25 proc. środków z unijnego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Obradujący w Strasburgu PE będzie głosował dzisiaj m.in. w sprawie przesunięcia tych pieniędzy.



Europosłowie będą głosowali nad stanowiskiem negocjacyjnym w sprawie reformy Wspólnej Polityki Rolnej, które dotyczyć będzie m.in. możliwości przesuwania środków między filarami WPR - dopłatami rolnymi i Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Chodzi m.in. o możliwość przesunięcia po 2013 r. do 25 proc. środków PROW na dopłaty rolne, na co przystali w lutym br. przywódcy UE. Przesunięcie to ma zrekompensować utratę m.in. w Polsce możliwości uzupełniania tych dopłat środkami krajowymi.

- Na 2013 rok rolnicy średnio otrzymują dopłaty w wysokości 240 euro (na hektar), z czego 210 euro pochodzi ze środków unijnych, a 30 euro - z krajowych - podał PAP eurodeputowany Jarosław Kalinowski (PSL). Od 2014 r. Polska nie będzie jednak mogła uzupełniać dopłat dla rolników środkami krajowymi. Kalinowski wskazał, że aby w 2014 roku utrzymać wysokość dopłat z 2013 r. bez krajowego dofinansowania, "musi być przesunięte 25 proc."środków z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW), czyli z II filaru Wspólnej Polityki Rolnej (WPR). Przyznał, że gdyby przesunięto mniej niż 25 proc., dopłaty byłyby odpowiednio niższe od dotychczasowych.

Także lutowe wyliczenia Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (w cenach bieżących) wskazują, że wysokość dopłat na poziomie ok. 240 euro na hektar będzie możliwa po przeniesieniu 25 proc. środków z II filara WPR.

Na lutowym szczycie budżetowym przywódcy uzgodnili, że kraje otrzymujące dopłaty na poziomie poniżej 90 proc. średniej UE, w tym Polska, będą mogły przesunąć na nie do 25 proc. środków z II filaru WPR. Pozostałe kraje mogą przesuwać na dopłaty do 15 proc. środków II filaru. Jednak te postanowienia musi jeszcze zatwierdzić Parlament Europejski.

Dziś w Strasburgu odbędzie się głosowanie plenarne stanowiska negocjacyjnego PE ws. reformy WPR, które dotyczyć będzie m.in. możliwości przesuwania środków między filarami. Zgodnie ze stanowiskiem proponowanym przez komisję rolną PE, 12 krajów, w tym Polska, będzie mogło przesuwać na dopłaty do 10 proc. środków PROW. Jak dotąd nikt nie zgłosił poprawki zwiększającej ten transfer do 25 proc.

- Nie została zgłoszona taka poprawka pod głosowanie plenarne - poinformowały wczoraj po południu PAP służby prasowe PE. Dodały, że jest tylko jedna poprawka: w ogóle likwidująca możliwość transferu środków z II filara WPR na dopłaty.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP, polscy europosłowie z delegacji PO-PSL w Europejskiej Partii Ludowej stwierdzili, że lepiej nie zgłaszać na środowe głosowanie poprawki zgodnej z postanowieniami szczytu, czyli ws. zwiększenia do 25 proc. możliwości przenoszenia środków na dopłaty z II filara WPR. Doszli do wniosku, że poprawka ta byłaby zapewne odrzucona i potem trudniej byłoby prowadzić dalsze negocjacje w tej sprawie. Ich zdaniem łatwiej będzie ją przeforsować bez wstępnego głosowania, w ramach tzw. trylogów, czyli negocjacji PE z krajami UE, przy udziale KE. Po trylogach w PE odbędzie się jeszcze ostateczne głosowanie reformy WPR.

Zdaniem przewodniczącego senackiej komisji rolnictwa Jerzego Chróścikowskiego (PiS), polscy rolnicy będą mieli mniejsze dopłaty w 2014 r., niż w bieżącym roku. - W poprzedniej pespektywie 2007-2013 dopłaciliśmy (do dopłat z UE) 7 mld euro z polskiego budżetu. Zabranie nam możliwości dopłat z krajowego budżetu pomniejszy płatności na następne lata - powiedział PAP w poniedziałek 11 marca na marginesie konferencji o reformie WPR w Dublinie.

W opinii Chróścikowskiego w przypadku Polski także przesunięcie dodatkowych 10 proc. środków z II filara WPR na dopłaty (ponad 15 proc. dla wszystkich krajów), jest niepewne. - Te (dodatkowe) 10 proc. może być zablokowane w przypadku udowodnienia, że Polska przekracza 90 proc. unijnej średniej (w wysokości dopłat) - powiedział. Dodał, że oczekuje na wyjaśnienia rządu w tej sprawie. Według podawanych wyliczeń polskie dopłaty sięgają teraz ok. 80 proc. średniej unijnej.

Komisarz UE ds. rolnictwa Dacian Ciolos uważa, że 25 proc. na dopłaty z PROW to zbyt dużo; w swojej propozycji reformy WPR, KE zaproponowała możliwy transfer 5 proc. - Jeśli chodzi o moją osobistą opinię, 25 procent to może nieco zbyt dużo. Nowe kraje członkowskie muszą finansowo wspierać także restrukturyzację rolnictwa i inwestycje w modernizację, więc jeśli za bardzo osłabimy drugi filar, ryzykujemy problemy z realizacją tych celów - powiedział pytany przez PAP na konferencji w Dublinie. Dodał, że zasadniczo nowe kraje członkowskie powinny mieć możliwość przenoszenia środków na dopłaty, "ale liczbę musimy przedyskutować".

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.52.82
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!