Ten "miniszczyt" budżetowy odbędzie się z inicjatywy Barroso w siedzibie Komisji Europejskiej. Celem jest wypracowanie kompromisu pomiędzy PE a rządami państw UE w sprawie wieloletnich ram finansowych. Przedstawioną w zeszłym tygodniu propozycję porozumienia odrzuciła większość grup politycznych w europarlamencie; w ślad za liberałami i Zielonymi w środę 26 czerwca uczynili to socjaliści w PE, wzywając irlandzką prezydencję do przedstawienia nowej propozycji porozumienia.

Komisarz UE ds. budżetu Janusz Lewandowski powiedział w środę, że liczy, iż kompromis zostanie wypracowany w najbliższych dniach na "najwyższym szczeblu politycznym", aby umożliwić ostateczne przyjęcie wieloletnich ram finansowych przez PE na sesji plenarnej w przyszłym tygodniu i wdrożyć nowy budżet bez opóźnień od stycznia 2014 r.

- Jest potrzebne "ostatnie dotknięcie", wynikające z dobrej woli obu stron. Widzę po obu stronach zaangażowanie i świadomość, jakie nieszczęście byśmy zgotowali regionom europejskim, beneficjentom (budżetu UE), małym i średnim przedsiębiorcom czy bezrobotnej młodzieży, gdybyśmy zostali z pustymi obietnicami i bez pieniędzy - powiedział Lewandowski dziennikarzom.

Już w marcu eurodeputowani uzależnili swoją zgodę na uzgodnione w lutym przez przywódców państw UE wieloletnie ramy finansowe od spełnienia przez rządy kilku warunków. W trakcie prowadzonych od połowy maja negocjacji rządy tylko częściowo wyszły naprzeciw tym żądaniom. Uzgodniony w ubiegłym tygodniu pakiet kompromisowych propozycji przewiduje m.in. obowiązkowy przegląd wieloletniego budżetu najpóźniej w 2016 r., a także ograniczoną elastyczność budżetu, czyli możliwość przesuwania z roku na rok części niewykorzystanych środków (zarówno w płatnościach, jak i zobowiązaniach budżetowych); łączna suma przesunięć nie powinna jednak przekroczyć 24 mld euro przez siedem lat.

Zgodnie z proponowanym kompromisem w 2014 r. ma powstać grupa robocza, która będzie pracować nad systemem dochodów własnych UE. Rezultaty tych prac mają zostać przedstawione w 2016 r.

Jeśli do porozumienia z PE nie dojdzie w najbliższych dniach, głosowanie będzie mogło się odbyć najwcześniej we wrześniu, co grozi opóźnieniami we wdrażaniu nowego budżetu.

Podobał się artykuł? Podziel się!