Możliwościom finansowania przedsięwzięć energetycznych z unijnych funduszy poświęcona była poniedziałkowa konferencja w Katowicach "W drodze do niskoemisyjnej gospodarki". Przedstawiciele Ministerstwa Rozwoju Regionalnego (MRR) podkreślali, że o ile w latach 2007-13 z 68 mld euro unijnych środków dla Polski na projekty energetyczne trafiło zaledwie 3,4 proc., o tyle w kolejnej perspektywie finansowej energetyka zyska znacząco większe środki.

- W nowej perspektywie promowana będzie przede wszystkim efektywność energetyczna i odnawialne źródła energii (OZE), zarówno w ramach Funduszu Spójności, jak i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, na poziomie regionalnym. Kolejny instrument to tzw. program łączący Europę, wspierający największe inwestycje łączące różne kraje UE, dotyczące np. przesyłu energii - wyliczał wicedyrektor departamentu koordynacji programów infrastrukturalnych w MRR Jarosław Orliński.

W nowym unijnym budżecie przyjęta ma być zasada koncentracji, w myśl której środki na dane cele mają być skoncentrowane na konkretnych obszarach. W przypadku Polski oznacza to wydatkowanie środków w ujęciu regionalnym, czyli w 16 województwach. Niemal wszystkie regiony, zgodnie z unijną klasyfikacją, są w kategorii słabo rozwiniętych, z wyjątkiem woj. mazowieckiego, gdzie wskaźniki gospodarcze i społeczne są najwyższe.

- Jako strona polska bronimy zasady, aby w przypadku regionów słabo rozwiniętych maksymalny poziom dofinansowania był taki jak obecny, czyli do 85 proc. wydatków kwalifikowanych - podkreślił Orliński.

Plan zakłada, że w 15 województwach co najmniej 10 proc. środków z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, które są podstawą finansowania Regionalnych Programów Operacyjnych, musi być przeznaczone w nowej perspektywie finansowej na przedsięwzięcia dotyczące efektywności energetycznej i odnawialnych źródeł energii. W woj. mazowieckim wskaźnik ten ma wynosić 20 proc.

- Główny nacisk na zrealizowanie tej zasady będzie skoncentrowany na 16 polskich województwach; to one będą musiały ten warunek wypełnić. To bardzo ważne przy przygotowaniu Regionalnych Programów Operacyjnych. (...). To bardzo duże wyzwanie, które oznacza, że będzie więcej środków, a w związku z tym musi być więcej dobrze przygotowanych projektów - podkreślił wicedyrektor.