Plan pomocy polskiej wsi zakładał wsparcie 10 sektorów. Pozyskane z Zachodu środki, miały zostać przeznaczone między innymi na rozbudowę sieci wodociągowej, przetwórni owocowo-warzywnych, budowę zakładów naprawczych sprzętu rolniczego, a nawet zakupu maszyn.

Z ówczesnych zamierzeń Episkopatu, zrealizowano zaledwie jeden projekt. Dzięki fundacji, rozpoczęto budowę sieci wodociągowej. Wydano ponad 10 milionów dolarów. Bieżąca woda popłynęła do ponad 200 tys. gospodarstw. Niestety, to wszystko na co zezwoliły ówczesne władze.

bp Alojzy Orszulik, Komitet Organizacyjny Fundacji Rolniczej Episkopatu Polski: - Komuniści sobie zdawali sprawę, że wzmocnienie tych sektorów osłabi cały system, bo społeczeństwo poczuje się bardziej autonomiczne, bardziej niezależne. Był też taki nasz zamiar.

Jak wyglądałaby polska wieś, gdyby w całości zrealizowano tak zwany mały plan Marshalla? Zdaniem ekonomistów, obecny poziom sektora rolniczego byłby znacznie wyższy. Porównywalny z dzisiejszą Portugalią czy Hiszpanią. Znacznie lepsza byłaby też pozycja Polski w obecnych strukturach unijnych.

Sławomir Siwek, Członek Zarządu TVP S.A.: - Na pewno byłoby łatwiej przejść przez ten okres od 1989 r. do wejścia do Unii Europejskiej.

Odbył się przedpremierowy pokaz dwuczęściowego dokumentu, przypominającego projekt finansowego wsparcia rolnictwa. Wczoraj zaś emisja pierwszego odcinka na antenie telewizji Polonia, na zlecenie której zrealizowano film.

Źródło: Radosław Bełkot/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!