PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Gospodarstwa rodzinne zapomniane?

Gospodarstwa rodzinne zapomniane?

Autor: farmer.pl/MP

Dodano: 28-10-2013 13:41

Tagi:

Pomoc dla gospodarstw rodzinnych czy dla gospodarstw małych? Jakie są priorytety polskiego rządu i dlaczego kwestii potrzeby wspierania gospodarstw rodzinnych nie postawiono wcześniej?



Poseł Zbigniew Babalski dopytywał, po zapoznaniu się z przedstawioną Komisji Rolnictwa informacją ministra rolnictwa o udziale w pracach Rady Ministrów UE ds. Rolnictwa i Rybołówstwa we wrześniu 2013 r., o to, jakie są szanse na realizowanie polityki rolnej sprzyjającej gospodarstwom rodzinnym.

- Z materiałów, które dostaliśmy wynika, że rok 2014 to będzie, panie ministrze, Rok Gospodarstw Rodzinnych – mówił poseł do obecnego na posiedzeniu wiceministra rolnictwa Tadeusza Nalewajka. - Czytałem sprawozdanie z tego spotkania i jak widzę, to minister Kalemba dość mocno akcentował kwestie, związane z gospodarstwami rodzinnymi. Tylko tak naprawdę propozycje, które minister tam przedstawiał, to – jak mi się wydaje – już w ogóle nie będą miały szansy na realizację, ponieważ – praktycznie rzecz biorąc – jeśli chodzi o budżet i WPR, to właściwie wszystko jest przesądzone. Jest tylko kwestia ewentualnego spotkania w listopadzie i zaklepania tego, co jest ustalone.

Poseł podkreślił, że realizowanie polityki sprzyjającej gospodarstwom rodzinnym jest niemożliwe w sytuacji, kiedy przesunięty wiek emerytalny utrudni przejmowanie gospodarstw po rodzicach:

- Minister mówił również – co wynika z tego sprawozdania – o następcach, o tym, że musi być następca w rodzinie. Panie ministrze, jak znaleźć tego następcę, jeśli polski rolnik i jego żona mają pracować do 67 lat, żeby osiągnąć wiek emerytalny? Do 67. roku życia. Dzisiaj mamy do 40. roku życia pomoc dla młodego rolnika. Wydaje mi się, panie ministrze, że to jest następny temat, który trzeba poruszyć. Ja nie wiem, może trzeba przedłużyć wiek młodego rolnika? Nie do 40, tylko już w tej chwili do 50 lat – skoro zwiększyliśmy wiek emerytalny, no, to ten próg, który postawiliśmy dla młodego rolnika, też powinien być inny.

Poseł Zbigniew Babalski przypomniał w tym kontekście potrzebę ułatwienia kupna ziemi.

- Wiemy, że w tym roku kończy się możliwość ewentualnego kredytowania zakupu ziemi. Agencja Nieruchomości Rolnych (oczywiście, za sprawą ministra rolnictwa) wymusza wręcz zakup ziemi na rolnikach. Nie będę komentował, dlaczego tak się dzieje – wiemy, jaki jest budżet i że chodzi o łatanie dziury budżetowej. Ale z wypowiedzi ministra wynika – i to wynika też z materiałów, że powinno być wsparcie na zakup ziemi, nawet do 50 proc., jeśli chodzi o środki inwestycyjne. Proszę również ewentualnie odnieść się do tego – czy to jest tylko wypowiedź i dobra wola? Czy w tej sprawie polski rząd będzie rekomendował to rozwiązanie na szczeblu UE?

Wiceminister Nalewajk odpowiedział, że „mamy najmłodszych rolników w UE. (…) Pomimo naszego utyskiwania mamy 100 tys. młodych rolników czyli takich do 40. roku życia”, ale poseł Babalski ripostował zaraz, że to żaden sukces, jeśli wziąć pod uwagę liczbę gospodarstw: mamy ich 1,5 mln.

Nalewajk podkreślił, że na razie co do wieku emerytalnego w rolnictwie obowiązuje okres przejściowy: -  Czytam: przez 30 lat ubezpieczony w KRUS rolnik – w wieku 60 lat, kobieta – w wieku 55. To funkcjonuje. Myślę, że rządzący w tym czasie pomyślą o tym, o czym pan poseł mówił. Jest kwestia zmiany pokoleń. Bo ten przepis póki co mamy. Jako jedyny został w naszej ustawie o ubezpieczeniach społecznych rolników. To nie podlega dyskusji. Jeśli my wiemy o tym, to mówmy również i o istnieniu innej szansy. A mianowicie zostało także zmienione w tej ustawie to, że jak rolnik odchodzi na emeryturę i osiąga odpowiedni wiek a kobieta nie ma jeszcze wymaganego wieku, to przedtem trzeba było gospodarstwo oddać a dzisiaj rolnik może razem z żoną robić, a żona może być właścicielem gospodarstwa. To też zostało zmienione w ustawie.

Odnosząc się do kwestii wspierania gospodarstw rodzinnych, wiceminister wskazał, że pomoc potrzebna jest gospodarstwom małym, a poseł mówił o rodzinnych:

- Mówił o gospodarstwach rodzinnych, my mówimy tu o gospodarstwach małych, bo u nas gospodarstw, mających średnio do 10 ha to jest 1,2 mln. A gospodarstw towarowych mamy 120 tys. (licząc, załóżmy, że gospodarstwo towarowe to jest gospodarstwo od 20 ha), bo taka jest statystyka i statystyka jest bezwzględna. Dlatego chcemy przeznaczyć środki finansowe z przyszłego PROW dla mniejszych gospodarstw.

Wiceminister uznał, że na pytania dotyczące sprzedaży ziemi odpowie na piśmie.

- Nie będę się wypowiadał, panie pośle Babalski, co do ANR, co do kwestii sprzedaży i zakupu ziemi, bo – tak jak powiedziałem – nie jestem na dzisiaj przygotowany. Będzie taka potrzeba, to odpowiemy pisemnie. Wiem, że jest w tej chwili procedowana zmiana ustawy. To są kwestie dogrywane poprzez uzgodnienia, porozumienia między związkami i izbami rolniczymi. Chodzi też o ten mechanizm zablokowywania przetargów - stwierdził.

Poseł Babalski uznał, że wypowiedź ministra Kalemby w Wilnie to „jak tu się ją czyta, to nic innego, tylko mu pogratulować”.

- Ta wypowiedź to jest miód na serce, jeśli chodzi o polskie rolnictwo – stwierdził, ale miał wątpliwości: - Bo tam są poruszone właściwie kluczowe sprawy, tylko pytanie jest takie (i niech się pan nie obraża): dlaczego my tych spraw nie położyliśmy na stół, jak np. mieliśmy polską prezydencję? Dlaczego myśmy o tych sprawach nie mówili w czasie naszej prezydencji, kiedy mogliśmy to położyć na stół i dalej próbować to negocjować? Dlatego są te pytania. Dzisiaj pan nie odpowiedział mi na nie. Nie jestem tym zaskoczony, ale bardzo proszę w takim razie o odpowiedź na piśmie na te pytania, które postawiłem. O odpowiedź nie tylko dla mnie, ale dla wszystkich członków Komisji. Szczególnie jeśli chodzi o możliwość zakupu ziemi, gdzie mówi się o pomocy nawet w 50 proc.

Zdaniem posła temat wymaga dokładnego wyjaśnienia:  -  Jeśli się mówi na forum europejskim o takich sprawach, to ja oczekuję, że tym bardziej będzie się o tym mówiło tutaj, w kraju - podsumował.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • ROLNO 2013-11-03 06:32:43
    PRZEPRASZAM SPROSTOWANIE BYŁY DOPŁATY ZA 2012 ROK MAŁO ROLNIKÓW DOSTAŁO W GRUDNIU TYLKO PO NOWYM ROKU WIEKRZOŚCI LUTY MARZEC
  • rolno 2013-11-03 06:29:12
    W 2012 ROKU W MAŁOPOLSCE POWIAT BRZESKO WISI BORZĘCIN .NIE BYŁO WYPŁACANE DOPŁATY OBSZAROWE . NAJTAŃSZA CENA ZA MLEKO Z CAŁEJ POLSKI .MAŁE GOSPODARSTWA KTÓRE NIE MOGŁY BYĆ DOFINANSOWANE JAK DUŻE ROZDROBNIONE GOSPODARSTWA ,ZAKŁADÓW PRACY NIE MA OGÓLNIE PRACY . TAKI ROLNIK JAK JA 44 LATA ŻONA 35 NIE NADAJE SIĘ MŁODY ROLNIK BO MA 44 LATA NIE 40 LAT .DZIECI NA WYCHOWANIU . TO SA ZAPOMNIANE MAŁE GOSPODARSTWA .PANIE MINISTRZE ROLNICTWA WSZYSCY RZĄDZĄCY AGENCJE PŁATNICZE ,OBY POMOC DLA MAŁYCH GOSPODARSTW REFORMY SIĘ UDAŁY .ROBERT .G.
  • Filip 2013-10-29 08:32:21
    Od lat czytam kolejne wypowiedzi nt. gospodarstw rolnych i dębieję. Przykłady:
    1. gospodarstwo rodzinne to te do 300 ha - wskazywanie wielkości areału jako kryterium formy czy wielkości gospodarstwa jest nieporozumieniem. Wiem, że tak zapisane jest w ustawie, ale to nie oznacza, że jest to mądre. Nie może być gospodarstwo rodzinne 320 ha, prowadzone przez męża, żonę i dzieci? Nie może być gospodarstwo 25 ha prowadzone przez samotnego rolnika?
    2. "gospodarstwo towarowe to jest gospodarstwo od 20 ha" - czyli jak mam szklarnię 0,5 ha, warzywa czy sad na 5 ha lub fermę 100 tuczników to jestem mały i nie mam gospodarstwa towarowego?
    3. z poprzedniego artykułu komentarz "kto płaci podatek od przychodów??" Prawo podatkowe w Polsce jest tak rozbuchane, że istnieje również taka możliwość.
  • elo 2013-10-29 08:27:42
    W tym kraju są pieniądze tylko na pensje, nagrody, biura poselskie, nowe samochody itp. dla posłow i ministrów (oraz ZUS, ANR itp)
  • polityka 2013-10-29 05:31:51
    Bedzie jak u angielsiej rodzinie krolewskiej syn bedzie panowal kilka lat ,bo po matce nie da rady wiecej,dluzej bedzie panowal wnuk,tylko ze tam nie czeka pole i ziemia,a podatki zdzierane sa z obywateli,a nie ze sprzedazy plodow ziemi.Poza tym z tego co dookola slychac i widać w polityce spolecznej dotyczacych rodzin, to co najmniej od 16 lat twierdzi sie ze na rodziny nie ma pieniedzy,dla kobiet ktore rodza i wychowuja dzieci nie ma pieniedzy,a dla rolnikow nie ma w ogole niczego,sa traktowani jak mocarze ktorzy sa poza wszelkimi wplywami wszelkich kryzysow,a moze to polityka wyniszczania...?Grunt ze dla rencistow i emerytow sie pozycza.Kim to kolejne partie beda grać w przyszlosci?Emerytow podobno ma nie byc...Kobiety ktore rodza dzieci tez odchodzą w nie byt...,bo ktora chce placic taaaką cene?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.196.42.146
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!