Demarty stanowczo wypowiada się o Wspólnej Polityce Rolnej, pokazując, że jest zwolennikiem interwencjonizmu na rynkach rolnych.

Produkcja rolna wymaga interwencji ze względu na wahania cen – powiedział unijny urzędnik.

Demarty gościł w Polsce na zaproszenie Marka Sawickiego. Brukselski urzędnik wziął udział w I Kongresie Nauk Rolniczych w Puławach.

Szef dyrekcji rolnej UE przypomniał, że pod koniec 2011 lub na początku 2012 r. będzie wielkie „randez-vous” Unii Europejskiej. Wtedy rada ministrów Unii zdecyduje o przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej. Na razie Komisja Europejska nie przedstawiła stanowiska wobec WPR po 3013 r.

Bardzo ostrożna w słowach na ten temat była Mariann Fisher – Boel, unijna komisarz rolna, która gościła w Polsce na początku maja.

Demarty powiedział, że dopłaty bezpośrednie muszą być podstawowym zabezpieczeniem dochodów rolników.

W mojej opinii powinny one w pewnym wymiarze być utrzymane – mówił Demarty.

źródło: farmer.pl               

Podobał się artykuł? Podziel się!