Senacka Komisja Rolnictwa nie zgłosiła poprawek do ustawy o zmianie ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego.

Podczas wczorajszej debaty nad tym rządowym projektem, przyjętym też bez poprawek przez Sejm, doszło do wymiany zdań na temat przewidywanego wsparcia bezpośredniego w nowej unijnej perspektywie budżetowej. Zdaniem senatora Jerzego Chróścikowskiego, pieniądze na ten cel, wynegocjowane przez rząd, są mniejsze niż dotąd – a nie zmienia tego faktu nawet przesunięcie 25 proc. środków z II filara WPR, czyli z PROW.

- W poprzedniej perspektywie finansowej było, łącznie z krajowymi pieniędzmi, ponad 17 miliardów euro – mówił Chróścikowski. - Teraz państwo już napisali wniosek do Komisji Europejskiej – nie uzgodniwszy tego z organizacjami związkowymi – że będzie to 13,5 miliarda. Już państwo zgłosiliście taki wniosek do Komisji Europejskiej i ogłosiliście, że zmniejszacie tę kwotę i że przesuwacie środki, nie dyskutując, nie słuchając naszej opinii… No chyba nie chcecie znać naszej opinii i piszecie tak, jak wy chcecie, żeby tylko nie wydać pieniędzy budżetowych i żeby nie dofinansowywać rolników – a to dofinansowanie miało być po to, żeby rolnicy mieli równe warunki konkurencji. One i tak nie byłyby równe, ale przynajmniej byłyby porównywalne. Nie, zmniejszacie… To po co walczyliście o to, żeby były te zapisy, jak to tylko fikcja?

Według Chróścikowskiego, na dopłaty jest 1 mld zł mniej w 2014 r.

- A jeżeli teraz policzymy wszystko tak, że państwo ten przepis teraz wykreślacie, a w przyszłym roku, jak się spotkamy, nie wprowadzicie zmiany, to czy to będzie znaczyć, że wykreślone zapisy będą obowiązywały do 2020 r.? Jeżeli ja policzę ten miliard i jeśli pomnożę go przez liczbę następnych lat, proszę państwa, to może wyjść kwota między 5 a 6 miliardów. I tego rolnicy nie dostaną, jeżeli państwo utrzymają ten zapis w ciągu następnych lat. A jak was znam, to wy spokojnie możecie tak zrobić. Nie oszukujcie rolników!