Na ostatnim posiedzeniu Sejm zapoznał się z informacją w sprawie propozycji podziału funduszy europejskich na programy operacyjne, o której przedstawienie wnosił Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska.

Poseł Romuald Ajchler pytał o środki, które miały być skierowane na rozwój dróg:

- Zaproponowałem panu ministrowi rolnictwa rozwój budowy dróg, także ze środków europejskich, także ewentualnie z II filaru, kiedy te 25 proc., które premier obiecał, trafi do II filaru, myślę tu o PROW. Czy w tej kwestii coś się dzieje? Czy rozmawia pani z ministrem rolnictwa, aby oprócz tzw. schetynówek, oprócz autostrad, na które wydajemy miliardy, można było wspomóc samorządy lokalne w budowie dróg gminnych i powiatowych – zwrócił się do minister Elżbiety Bieńkowskiej. - Tam jest tragedia, jeśli chodzi o te kwestie. Proszę wyjechać na zwykłą polską wieś, nawet wielkopolską, i zobaczyć, co w tej sprawie i ile w tej sprawie jest do zrobienia. Powtórzę pytanie: Czy te 25 proc. Funduszu Spójności trafi do II filaru, czy minister rolnictwa rozmawia z panią o tej sprawie i czy będzie szansa poprawy infrastruktury na wsi poprzez budowę dróg ze środków europejskich, bo do tej pory takiej możliwości nie było?

Do tego pytania dołączył się też poseł Cezary Olejniczak:

- Na wspólną politykę rolną, na II filar będzie mniej - powiedział. - Pan premier, pan minister Kalemba z tej mównicy kilkakrotnie mówił, że tę różnicę uda się zasypać pieniędzmi z polityki spójności. Polska wieś… Ja nie chcę tak mówić, bo jak siedzimy na tej sali, ktoś jest ze Śląska, ktoś z Małopolski, ktoś z Polski zachodniej. Polska jest jedna. Ja też mógłbym powiedzieć, że jestem z Polski centralnej, z województwa łódzkiego, które leży w sercu Polski. (…) Ale, pani minister, proszę, żeby jak najwięcej środków trafiło na polską wieś i żeby tak przygotować te programy wspólnie z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, jak również z innymi resortami, które się tym zajmują i które będą się zajmować tym podziałem środków, żeby te środki trafiły na polską wieś, bo przepaść, która była między wsią a miastem, nadal jest. Może ona jest mniejsza dzięki wspólnej polityce rolnej, a dzięki środkom, które trafiły na II filar, rolnicy zmodernizowali swoje gospodarstwa, ale infrastruktura na wsi, dostęp do służby zdrowia, do edukacji łączy się nadal z ogromną przepaścią. O drogach już nie chcę mówić, ale te powodzie, które były w ostatnim czasie, i ta infrastruktura, czyli nieuregulowane rzeki, cieki wodne itd., to są zaniedbania nie tylko z tych 6 lat, kiedy rządzicie państwo jako Platforma i PSL, lecz także z wcześniejszych czasów. Mam nadzieję, że dzięki środkom pochodzącym z polityki spójności uda nam się ten kraj do końca zmodernizować.