PRZEGLĄD PRASY: W śląskich biurach powiatowych ARiMR rolnicy złożyli do wczoraj 1743 wnioski o dopłaty. Dokumenty zamiast do komputerów powędrowały na biurka urzędników. Kiedy znajdą się w systemie informatycznym i trafią do centrali agencji w Warszawie, nie wiadomo – pisze Andrzej Zaguła.

- Dramatu jeszcze nie ma, ale jeżeli start systemu nadal będzie się opóźniał, mogą być kłopoty z terminowym załatwianiem spraw - przyznaje zastępca dyrektor śląskiego ARiMR Jacek Mokros. Centrala agencji nie odpowiedziała na pytanie, kiedy IACS zacznie działać. Dowiedzieliśmy się jednak, że w czwartek w Warszawie odbędzie się stosowne szkolenie pracowników wszystkich szesnastu oddziałów agencji. W dwa tygodnie po planowanym starcie systemu... - Może po szkoleniu będziemy wiedzieli, kiedy IACS ruszy - mówi dyrektor świętokrzyskiego oddziału ARiMR Magdalena Kędzierska.

Ministerstwo Rolnictwa sprawujące nadzór nad ARiMR zna problem. - Gdy minister Marek Sawicki obejmował urząd, podkreślał, że kwestia dopłat bezpośrednich i działanie systemu IACS to jedna z kluczowych kwestii. Dlatego zdecydował się na zmiany personalne, które miały poprawić jego funkcjonowanie -przyznaje Dariusz Mamiński z Ministerstwa Rolnictwa.

Jak na razie nowi ludzie nie zafundowali agencji nowej jakości. Rolnicy mogą w tym roku dostać dopłaty z poślizgiem.

Źródło: Polska-Metropolia Warszawska