Informacje ministra rolnictwa na temat wdrażania innowacji w rolnictwie w latach 2007-2013 i na temat propozycji dotyczących innowacyjności w rolnictwie wynikających z pakietu legislacyjnego Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2014-2020 stały się dziś tematem obrad sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Ale niewiele konkretów poznali posłowie – wciąż są znane tylko ogólnikowe założenia WPR na lata 2014-2020. Środków do poszczególnych zamierzeń nie można na razie przypisać – przekonywał wiceminister. Nie jest znany unijny budżet. Ważne są jednak zamiary, a te MRiRW ma sprecyzowane: sytuacja wymaga zwiększenia środków na badania i innowacje.

Prowadzący obrady poseł Krzysztof Jurgiel  powiedział, że w ostatnim okresie Polska spadła w rankingach innowacyjności Komisji Europejskiej o dwie pozycje, natomiast wdrażanie innowacji technicznych w przemyśle spadło z 28 do 16 proc. Z raportu Jerzego Hausnera „Konkurencyjna Polska” wynika, że zagospodarowanie dostępnych środków, bez zastanowienia się nad ich celowością, staje się celem samym w sobie. Nie sprzyja to rozwojowi, dlatego poseł pytał, czy w rolnictwie i przetwórstwie rolno-spożywczym nie są obserwowane podobne zagrożenia.

Posłowie wskazywali na zaniedbania w tej dziedzinie – widoczne chociażby w poziomie płac osób zatrudnionych w ośrodkach doradztwa.

- Tak krawiec kraje, jak materii staje – odparł wiceminister i zapowiedział więcej szczegółów w najbliższym czasie, po wyjaśnieniu wszystkich kwestii dotyczących finansowania, jednak zapewnił, że wydzielenie na ten cel środków w przyszłym PROW jest pewne i stanowi dla naszego rolnictwa szansę.

Podobał się artykuł? Podziel się!