Podczas posiedzenia Komisji do Spraw Unii Europejskiej posłowie pytali, jak będzie wygaszana obecna perspektywa finansowa.

Wiceminister Zofia Szalczyk wyjaśniła:

- Może też warto, żeby państwo wiedzieli, że we wszystkich pomocach PROW-owskich o charakterze powierzchniowym, czyli różne dotacje do zalesień, do rolnośrodowiskowych i tak dalej, mogą być finansowane do 2015 roku – to po pierwsze. I po drugie – rok 2014 planowany jest jako tak zwany rok przejściowy i przepisy europejskie o tym roku przejściowym są w trakcie przygotowywania. Zarówno w zakresie płatności bezpośrednich pierwszy filar, jak i drugi filar. Tak, że rok 2014 będzie, praktycznie mówiąc, rokiem podobnym do roku 2013.

Środki z obecnego PROW muszą być wydane do 2015 r.

- Natomiast w obecnej perspektywie, jeśli chodzi o instrumenty inwestycyjne, możemy zwierać umowy jeszcze w 2014 i 2015 roku. Tu nas nic nie hamuje, aczkolwiek musimy mieć na względzie sytuację, że ostatnia rozliczana z Komisją Europejską płatność, to jest 31 grudnia 2015 roku – mówiła wiceminister. - Więc procesy musimy tak organizować, żeby wnioski o płatność wpłynęły odpowiednio wcześniej, żeby z Komisją Europejską na koniec 2015 roku móc się rozliczyć. Ale założenie jest dobre, ono pozwoli nam wydać wszystkie pieniądze z programu. Na końcówce na pewno będziemy czynić jakieś tam przesunięcia, bo wiadomo, że życie przynosi różne niespodzianki pod tytułem: beneficjent, z którym jest zawarta umowa o przyznanie wysokiej kwoty pomocy, rezygnuje z tej pomocy i pojawia się wolna kwota. I z tymi sytuacjami na końcu zawsze jest najtrudniej.

Marceli Niezgoda, wiceminister rozwoju regionalnego, dodał:

- Co do wygaszania programów, to kwalifikowalność czy też ponoszenie wydatków będzie możliwe, zgodnie z aktualnym brzmieniem rozporządzenia, do końca 2015 roku, natomiast mamy czas na rozliczenie dokumentów do marca 2017 roku. Jako dygresję, czy też ciekawostkę powiem, że niebawem trafi do państwa raport z realizacji narodowego planu rozwoju na lata 2004-2006. Z różnych przyczyn, przede wszystkim także klęsk żywiołowych w Polsce i kryzysu ekonomicznego w Europie, wydłużanie trwania programów było możliwe i to było z korzyścią dla państw członkowskich, ponieważ dłużej można było ponosić wydatki z tych funduszy.

Podobał się artykuł? Podziel się!