Mówił o tym w senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi wiceprezes Najwyższej Izby Kontroli Wojciech Kutyła.

Poinformował, że podczas kontroli działalności jednostek doradztwa rolniczego od roku 2010 do pierwszego półrocza 2013 r. przeprowadzono wśród rolników ankietę w celu określenia stopnia zapotrzebowania na doradztwo rolnicze prowadzone przez WODR i oceny jego efektywności.

Za pośrednictwem internetu przesłano ją do osiemnastu tysięcy odbiorców w całym kraju.

- Z otrzymanych tysiąca siedmiuset czterdziestu czterech odpowiedzi wynika, że z doradztwa rolniczego prowadzonego przez wojewódzkie ośrodki korzystało jedynie 37,2 proc. rolników - mówił wiceprezes NIK. - Najczęściej korzystano z pomocy w zakresie sporządzania dokumentacji niezbędnej do uzyskania wsparcia ze środków UE lub środków krajowych. Mniej więcej 80 proc. osób korzystających z doradztwa było usatysfakcjonowane z jakości prowadzonych usług. Największa grupa korzystająca z doradztwa WODR - stanowiła ona około 66 proc. ankietowanych - to właściciele gospodarstw o areale do 20 ha. Z doradztwa WODR w większości przypadków nie korzystali właściciele gospodarstw powyżej 20 ha - stanowili oni 35,1 proc. O wykonanie usług doradczych zwracali się oni do innych podmiotów.

A dlaczego rolnicy rezygnowali z usług WODR? Prawie połowa wskazała na nieodpowiedni zakres przedstawionej oferty doradczej (48,7 proc. respondentów) nieco więcej na niesatysfakcjonującą jakość prowadzonego doradztwa (64,4 proc. respondentów). I jak wynika z wypowiedzi wiceprezesa NIK, niewielu rolników spotkało się z niekompetencją: - Ponadto wskazywano - 12 proc. odpowiedzi na nieprzygotowanie pracowników ośrodków do udzielania informacji na tematy rolnicze, błędy w wypełnianiu wniosków o przyznanie środków z funduszy UE skutkujące między innymi odrzuceniem wniosków, udzielanie błędnych informacji i mało innowacyjne szkolenia.

Zdaniem NIK liczba gospodarstw przypadających w 2012 r. na jednego pracownika WODR zatrudnionego na stanowisku merytorycznym - wynosząca od dwustu czterdziestu dziewięciu do pięciuset dziewięćdziesięciu - nie umożliwia objęcia bezpośrednim doradztwem większości gospodarstw na terenie działania niektórych wojewódzkich ośrodków doradztwa rolniczego.

Podobał się artykuł? Podziel się!