PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jaka modulacja dopłat bezpośrednich za 2013 rok?

Jaka modulacja dopłat bezpośrednich za 2013 rok?

Modulacja dopłat bezpośrednich za 2013 r. będzie korzystniejsza dla rolników niż ta z 2012 r. – zapewnia Ministerstwo Rolnictwa.



Podczas dyskusji w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi nad nowelizacją ustawy o płatnościach bezpośrednich posłowie pytali o zmiany w mechanizmie modulacji, jakie będą w płatnościach za 2013 r..

- W uzasadnieniu, czytamy m. in., że ten mechanizm dostosowania polega na zmniejszeniu każdej kwoty płatności powyżej 300 tys. euro o 4 proc.  – powiedział poseł Henryk Kowalczyk (PiS). - Ale też chyba należy napisać – czy trzeba było napisać w uzasadnieniu – o funkcjonującej modulacji powyżej 5 tys. euro. Proszę o wyjaśnienie, czy tamta modulacja została zapomniana, czy jest przedłużana. I jaka będzie obowiązywać w tej sytuacji.

Odpowiedziała dyrektor departamentu w MRiRW Joanna Czapla.

- Jeśli chodzi o modulację, to przepisy wspólnotowe działają wprost – i my tutaj nie wprowadzamy żadnych nowych przepisów w tym zakresie - stwierdziła. - Jeśli chodzi o pytanie pana posła – pan poseł miał zapewne na myśli dostosowanie płatności krajowych, czyli zmniejszanie płatności krajowych w związku z tym, że osiągniemy stuprocentowy poziom płatności. Mamy dokładnie te same zasady; będą mogły obowiązywać te same zasady, co w 2012 r. Niemniej jednak chciałam zwrócić uwagę, że jeśli chodzi o tę podstawową, unijną modulację, to właśnie projekt rozporządzenia wspólnotowego, który zmienił rozporządzenie 73, zwalnia nowe państwa członkowskie ze stosowania podstawowej modulacji w wysokości 10 proc.

Oznacza to korzystne zmiany dla rolników otrzymujących powyżej 5 tys. euro, ale mniej niż 300 tys.:

- Rolnicy w starych państwach członkowskich mają redukowane płatności bezpośrednie, unijne – powyżej 5 tys. euro i zwiększane o 4 proc., jeśli kwota uzyskiwanych płatności rocznych przekracza 300 tys. euro – powiedziała Joanna Czapla. - W naszym przypadku, jeśli chodzi o płatności unijne, zostaje tylko ta część dodatkowa, czyli redukcji będzie podlegać tylko część płatności unijnych, otrzymywanych przez rolnika – tych powyżej 300 tys. euro. Natomiast nie będą objęci modulacją podstawową rolnicy, którzy otrzymują powyżej 5 tys. euro – w wysokości 10 proc. redukcji. Tak, że to rozporządzenie wspólnotowe jest korzystne dla nowych państw członkowskich.

Wątpliwości miał jeszcze Marek Sawicki.

- Czy rzeczywiście prawdą jest, że w wyniku dzisiejszej nowelizacji rolnicy otrzymają ponownie krajowe płatności uzupełniające, przejściowe – już bez tej redukcji, która wynikała z przepisów rozporządzenia z 2009 r., a dotyczyła roku poprzedniego? – pytał. - I czy rzeczywiście prawdą jest, że w wyniku tamtej redukcji rolnicy polscy dostali o około 100 mln zł mniej w płatnościach uzupełniających, a w tej chwili mają szansę – jeśli przyjmiemy tę ustawę – uzyskać ponownie 480 mln euro, których, zgodnie z traktatem akcesyjnym, gdyby nie było tamtej zmiany, w roku 2013 już by nie dostali?

Jak wynika z odpowiedzi wiceministra Tadeusza Nalewajka, modulacja w wysokości redukcji 10 proc. dopłat krajowych będzie zastosowana.

- Oczywiście, system modulacji – tej, która była w 2012 r., jeśli chodzi o naszą część krajową – będzie zastosowany. 10 proc. Dziesięć.

Poseł Marek Sawicki (PSL) miał dalej wątpliwości:

- Czyli jest redukcja krajowa.

Podsekretarz stanu w MRiRW Tadeusz Nalewajk potwierdził:

- Tak. 10 proc. redukcja krajowa i 4 proc. tzw. redukcja podstawowa, powyżej 300 tys. euro. I to nie podlega dyskusji. Oczywiście, to, co jest redukowane z płatności unijnych, idzie na zasilenie II filaru Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich – tak, jak jest to wszędzie unormowane. Mało tego. Myślę, że to jest warte podkreślenia, a nie powiedziałem o tym na początku. Ta możliwość zastosowania płatności przejściowych może być realizowana w tych systemach, w których państwo stosuje tzw. system SAPS, czyli system jednolitej płatności obszarowej. Jeżeli mielibyśmy inny system, nie mielibyśmy możliwości zastosowania płatności przejściowych.

Jan Krzysztof Ardanowskie stwierdził, że bez znaczenia jest fakt, z której części potrącono dopłaty – istotna jest ich kwota:

- Pan minister wielokrotnie twierdził, bawiąc się w semantykę, że modulacja jest zapisana w rozporządzeniu z 2009 r. – a to, co było w ub. r., to nie była modulacja, tylko zmniejszenie krajowych płatności uzupełniających. Chodziło o to, że polscy rolnicy mieli o prawie 100 mln euro zmniejszone płatności – i oby przynajmniej w tym roku udało się je przywrócić. Tu nie chodzi o semantykę, tylko o wielkość kwot, jakie trafiają do polskich rolników.

Poseł Krzysztof Jurgiel odczytał w tym momencie fragment uzasadnienia nowelizacji: „Maksymalna wysokość pomocy krajowej za 2013 r. może wynieść ok. 480 mln euro. Oznacza to, że w przypadku, gdyby Polska skorzystała z możliwości realizacji przejściowego wsparcia krajowego na maksymalnym, dopuszczonym przepisami unijnymi poziomie, za 2013 r. na płatności krajowe zostałaby przeznaczona kwota o ok. 210 mln euro niższa niż za 2012 r.”

- Ale 10 proc. jest z bezpośrednich – wtrącił wiceminister Nalewajk.

Krzysztof Jurgiel (PiS):

- Nie, nie, ja tylko czytam z uzasadnienia, że przy przyjęciu maksymalnych kwot, o których była mowa, za 2013 r. płatności krajowe będą niższe o 210 mln euro. To jest pierwsze pytanie. I czy rzeczywiście – po przyjęciu ustawy – będzie mniej pieniędzy o te 210 mln euro za 2013 r.?

Ponownie głos zabrała dyrektor departamentu Joanna Czapla.

- W 2013 r. mamy 100 proc. płatności wspólnotowych, w związku z tym w porównaniu do roku 2012 wzrasta nam koperta SAPS, czyli tych płatności wspólnotowych, natomiast odpowiednio maleje nam udział wsparcia krajowego. Zatem mogę powiedzieć, że w 2012 r. łączne płatności unijne – czyli SAPS i te wszystkie płatności oddzielne od produkcji – jak również wsparcie krajowe, wyniosły ok. 3,485 mld euro. Natomiast w 2013 r., przy maksymalnej kwocie wsparcia krajowego – tak, jak podajemy w uzasadnieniu do projektu ustawy, czyli na poziomie 480 mln – to całkowite wsparcie będziemy mieć w wysokości 3,5 mld. Czyli de facto będzie nawet zwiększenie. Oczywiście, tutaj mam na myśli sytuację, gdy to będzie maksymalna kwota.

To dlaczego takie stwierdzenie w uzasadnieniu? - dopytywał poseł Jurgiel.

- Dlatego że w 2012 r. maksymalna kwota płatności krajowych wynosiła 689 mln euro, natomiast w 2013 r. będzie to maksymalnie 480 mln euro i stąd ta różnica – stwierdziła Joanna Czapla.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (20)

  • zainteresowany 2013-09-25 10:05:53
    bardzo niesprawiedliwie ci rolnicy ktorzy nic nie produkuja tz partacze ktorzy otrzymuja ponizej 5tys euro wysmiewaja sie z tych wiekszych rolnikow bo maja za 1h dopłat wiecej a ten rolnik co sie stara i wiecej pracuje i prowadzi jakas chodowle zeby cos wyprodukowac to jest okradany a przeciez zeby przekroczyc 5tys euro to wcale nie jest w dzisiejszych czasach duze gospodarstwo bo z małego to trudno sie utrzymac a ci ponizej 5tys euro to tylko drapia te ziemie zeby dostac dopłaty a pracuja gdzie indziej albo wyjezdzaja za granice ci uzednicy nie maja pojecia co sie na wsi dzieje ijak niektorzy twierdza sa to posrednio złodzieje
  • gość 2013-07-03 08:57:29
    dajcie nam ceny !!!!!!!! złodzieje
  • ukasz 2013-04-21 16:02:15
    zrobic ceny oplacalne i zabrac dotacje wtedy zobaczymy ilu jest rolnikow
  • OBSERWATOR 2013-04-21 10:50:03
    Najpierw daja , potem zabieraja , a najlepiej to niech wezma calkowicie , wzamian niech uczciwie zaplaca za produkty dzialalnosci rolniczej.Proste i bez wilkiej laski uni europejskiej.!!!!!
  • Krzysztof 2013-04-21 09:16:28
    Zamiast tych cholernych dopłat, o które muszę się prosić, wolałbym zmniejszenie podatków. Po ich zmniejszeniu dał bym sobie sam radę bez unijnego co łaska
  • zjadacz lemingów 2013-02-15 00:37:30
    W 2013 roku, ostatnim roku budżetu UE na lata 2007-2013 polscy rolnicy otrzymają z Unii 5 miliardów Euro, w tym 3 miliardy na dopłaty bezpośrednie i 2 miliardy na rozwój obszarów wiejskich. To są jeszcze pieniądze wywalczone przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Gdyby utrzymać te sam obecny poziom finansowania, w latach 2014-2020, polskie rolnictwo powinno otrzymać 35 miliardów Euro. 7 lat razy 5 miliardów = 35 miliardów. Premier Tusk wynegocjował dla rolników 28 mld Euro, czyli o 7 miliardów euro mniej, niż wynosi obecny poziom finansowania. Stracono 14 mld euro, albowiem rząd Tuska nie tylko nie wywalczył dodatkowych 7 miliardów euro na wyrównanie dopłat rolniczych do średniego poziomu w UE, ale jeszcze 7 miliardów stracił. Nie dość że nie wyrównujemy szans, to jeszcze pogłębiamy dyskryminujące różnice. 28 miliardów złotych mniej... oznacza to 2 tysiące złotych mniej na każdy z 14 milionów hektarów polskiej ziemi. Oznacza to, że przeciętny polski rolnik na 10 hektarach dostanie w ciągu 7 lat o 20 tysięcy złotych mniej unijnej pomocy, niż dostawał do tej pory. Ot i mamy modulację - srację i plany pięcioletnie dla ludu pracującego miast i wsi. (A tak nawiasem - nie popieram też mowy urzędasów jak wyżej wszak ograniczoność człowieka bierze się ze spacjelizacji czyniącego człowieka wyspecjalizowanego niezdolnym do niczego w swojej twórczej bufonadzie za nasze pieniądze). P.s. Stoleruję Cię "farmerze" za tą niepolską nazwę jeśli utrzymasz nasze tu wpisy.
  • zjadacz lemingów 2013-02-15 00:35:49
    W 2013 roku, ostatnim roku budżetu UE na lata 2007-2013 polscy rolnicy otrzymają z Unii 5 miliardów Euro, w tym 3 miliardy na dopłaty bezpośrednie i 2 miliardy na rozwój obszarów wiejskich. To są jeszcze pieniądze wywalczone przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Gdyby utrzymać te sam obecny poziom finansowania, w latach 2014-2020, polskie rolnictwo powinno otrzymać 35 miliardów Euro. 7 lat razy 5 miliardów = 35 miliardów. Premier Tusk wynegocjował dla rolników 28 mld Euro, czyli o 7 miliardów euro mniej, niż wynosi obecny poziom finansowania. Stracono 14 mld euro, albowiem rząd Tuska nie tylko nie wywalczył dodatkowych 7 miliardów euro na wyrównanie dopłat rolniczych do średniego poziomu w UE, ale jeszcze 7 miliardów stracił. Nie dość że nie wyrównujemy szans, to jeszcze pogłębiamy dyskryminujące różnice. 28 miliardów złotych mniej... oznacza to 2 tysiące złotych mniej na każdy z 14 milionów hektarów polskiej ziemi. Oznacza to, że przeciętny polski rolnik na 10 hektarach dostanie w ciągu 7 lat o 20 tysięcy złotych mniej unijnej pomocy, niż dostawał do tej pory. Ot i mamy modulację - srację i plany pięcioletnie dla ludu pracującego miast i wsi. (A tak nawiasem - nie popieram też mowy urzędasów jak wyżej wszak ograniczoność człowieka bierze się ze spacjelizacji czyniącego człowieka wyspecjalizowanego niezdolnym do niczego w swojej twórczej bufonadzie za nasze pieniądze). P.s. Stoleruję Cię "farmerze" za tą niepolską nazwę jeśli utrzymasz nasze tu wpisy.
  • profesor 2013-02-11 10:44:29
    Nie rozumiecie magistrowie? I o to chodzi, i o to chodzi... Okraść to żadna sztuka. Sztuka to okraść i nie dać się złapać. Dziennikarzyny wam nie pomogą...
  • irena 2013-02-11 09:45:12
    w jednym artykule w jednym zdaniu się podwyższa, a w drugim obniża, zdecydujcie się dziennikarzyny. Wypowiedzi Pani Czapli - sorry - mimo wyższych studiów i oceny bdb z polskiego na maturze - nie rozumiem.
  • Prezes 2013-02-10 19:06:52
    Bardzo dobrze HAJ HITLER!.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.189.255
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!