Ograniczenie środków dla nowo powstających grup nie oznacza tego samego dla grup już działających.

Do 2016 roku grupy otrzymają: w 2013 r. – 2 miliardy 129 milionów zł, w 2014 r. – 1 miliard 533 miliony zł, w 2015 r. – 940 milionów zł, w 2016 r. – 499 milionów zł.

- Daje to kwotę ponad 4 miliardów zł. Na taką kwotę mają podpisane umowy grupy producenckie z tak zwanego starego portfela – mówił w Senacie wiceminister Tadeusz Nalewajk. - A zsumowanie tych kwot, które wymieniłem, (…)  plus kwoty już zaabsorbowane przez obecne organizacje producentów daje ponad 8 miliardów zł. I chcę tu dać pewien przykład, pokazać coś dla porównania. W Perspektywie Finansowej na lata 2007–2013 na modernizację gospodarstw rolnych, czyli na najbardziej oblegane działanie z PROW, w pierwotnej wersji był zapisany 1 miliard 700 milionów zł. Tutaj grupy producentów z jednej ustawy, tak zwanej czterorynkowej, mogą zasymilować ponad 2 miliardy euro, jeśli liczyć, że cena 1 euro to około 4 zł. Oczywiście te grupy, które wymieniam, miały i mają możliwość korzystania również z działania „Modernizacja gospodarstw rolnych”.

Wiceminister zapowiedział, że rozporządzenie ograniczające środki na grupy będzie zaskarżone przez Polskę do Trybunału Sprawiedliwości:

- Oczywiście przedstawimy stosowne argumenty: po pierwsze, naruszanie zasady pewności prawa i zasady ochrony uzasadnionych oczekiwań; po drugie, naruszenie zasady proporcjonalności; po trzecie, naruszenia art. 29 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej; po czwarte, naruszenie zasady solidarności i zasady lojalnej współpracy. Co prawda, nawet jakbyśmy uzyskali wynik pozytywny, nie przyniosłoby nam to środków finansowych, tylko raczej takie poczucie odrębności, poczucie, że byliśmy temu przeciwni.

Senat nie wniósł poprawek do nowelizacji ustawy.