Fundusze zapewnia Program Rozwoju Obszarów Wiejskich. Dzięki zarezerwowanym w nim pieniądzom producenci żywności otrzymają 70% zwrot kosztów poniesionych na wypromowanie sprzedawanych przez siebie produktów.

Piotr Kondraciuk z Agencji Rynku Rolnego mówi, że po środki nie mogą przyjść pojedynczy producenci. To musi przyjść grupa  zrzeszona w sposób formalny – czyli jako grupa producencka lub w sposób nieformalny – czyli w postaci konsorcjum producentów. - Po drugie, mówimy o produktach, które zostały jakoś uznane jako produkty regionalne - dodaje.

Dzięki uruchomieniu wsparcia, w przyszłości, producenci na podobne jak te akcje promujące żywność regionalną i tradycyjną otrzymają dofinansowanie. Tymbardziej, że niszowa jak na razie produkcja potrzebuje silnego wsparcia. Wciąż produkuje się stosunkowo niewiele. Kuleje też sprzedaż.

Janusz Dąbrowski, Praska Giełda Spożywcza: ten rynek ogranicza się właśnie do takich kiermaszy, jarmarków. Chodzi o to, żeby te produkty trafiły do sklepów wielkomiejskich, większych sklepów handlowych, żeby zagościły tam, gdzie ludzie potrzebują szynki z szynki.

Źródło: R. Bełkot/ Agrobiznes