Podlaska Izba Rolnicza zwróciła się do Bogdana Borusewicza, marszałka Senatu, o podjęcie działań zmierzających do zmiany niekorzystnych zapisów w ustawie dotyczącej płatności bezpośrednich w 2014 r., przyjętych przez Sejm.

Zwłaszcza brak płatności zwierzęcej zaszkodzi polskim rolnikom – zauważono.

„Wnoszę o przywrócenie art. 7 z ustawy z dnia 26 stycznia 2007 r. o płatnościach w ramach systemu wsparcia bezpośredniego i zapisu ust 2 pkt 2. <Rolnikowi, który w danym roku spełnia warunki do przyznania jednolitej płatności obszarowej, przysługują płatności uzupełniające do powierzchni upraw - roślin przeznaczonych na paszę, uprawianych na trwałych użytkach zielonych>” - napisano.

Jest to szczególnie istotne dla rolników z Podlasia – jak wyliczono, tu co trzeci hektar kwalifikuje się do takich płatności.

„Pozbawienie rolników szczególnie płatności zwierzęcej jest bardzo krzywdzące i niezrozumiałe. To produkcja zwierzęca należy do najważniejszych kierunków produkcji rolniczej. Ze sprzedaży zwierząt i produktów zwierzęcych pochodzi prawie 70 proc. przychodów w gospodarstwach rolnych – wyliczono i dodano argument o braku równych warunków konkurencji między rolnikami polskimi i unijnymi: „Dla przykładu w 2013 r. polski rolnik otrzymał około 225 euro / 1 ha, jego niemiecki sąsiad około 370 euro, a holenderski 400 euro. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi szacuje, że w 2014 r. dopłata średnio wyniesie co prawda 240 euro na hektar, ale to nie oznacza, że każdy rolnik prowadzący produkcję zwierzęcą otrzyma taką kwotę. Z prostej kalkulacji wynika, że jeśli otrzymamy do jednego hektara użytków rolnych nawet o jedno euro mniej niż minimum 240 euro, to płatności będą mniejsze od roku minionego. Z ekonomicznego punktu widzenia, wsparcie w ramach pierwszego filara, stosowane w formie dopłat bezpośrednich stanowi w dużej części rekompensatę finansową dla rolników, którzy muszą wdrożyć restrykcyjne standardy produkcyjne związane z ochroną środowiska, bezpieczeństwem żywności i dobrostanem zwierząt.”

Dlatego Podlaska Izba Rolnicza uznała, że Senat powinien zmienić niekorzystne uregulowania przyjęte w Sejmie.

Kwestię zrekompensowania hodowcom utraty płatności zwierzęcej podniósł też podczas debaty nad ustawą poseł Jan Krzysztof Ardanowski. Pytał Ministerstwo Rolnictwa: