O dodatkowe płatności do uprawy roślin energetycznych, ubiega się ponad 8 tys. rolników. Przewidywana stawka dopłat to 45 euro na hektar. Aby je dostać trzeba jednak spełnić szereg warunków.

Radosław Iwański, rzecznik prasowy ARiMR: - Podstawowym warunkiem, żeby uzupełnić płatność energetyczną musi być zawarta umowa z podmiotem skupującym lub też z pierwszą jednostką przetwórczą, która została zatwierdzona przez ARR.

Często dostarczane przez rolników zaświadczenia dotyczące skup roślin energetycznych są niekompletne. Nie wszyscy plantatorzy mają podpisane umowy z podmiotami zatwierdzonymi przez Agencję Rynku Rolnego. A to nie jedyne dokumenty, które rolnicy powinni dostarczyć do powiatowych biur Agencji Restrukturyzacji. Wielu do tej pory czeka na tak zwane załączniki graficzne.

- Mapy nie doszły do tej pory w ogóle, a miało to być przed 15 maja wszystko zamknięte, a do dziś, to jest koniec maja, tez nie doszły jeszcze mapy – mówi rolnik z Rawy Mazowieckiej

Aby nie tracić dopłat rolnik złożył sam wniosek przed 15 maja. To jednak nie wystarczy bo bez mapek Agencja nie może rozpocząć rozpatrywania dokumentów. - Jakbym czekał na to przyjście to bym nie złożył wniosku w ogóle bo nie zmieściłbym się w czasie, a teraz bym miał odsetki ponieważ odcinane są procenty – dodaje rolnik.

Rolnicy, którzy do tej pory nie otrzymali załączników graficznych nie mają już na co czekać. Bo na dostarczenie ich do Agencji mają czas do końca maja.

- Rolnicy, którzy nie otzymali mapek załączników graficznych mają się zgłosić do Biura Powiatowego i tam zostaną te wnioski uzupełnione. – dodaje Radosław Iwański

Do tej pory do Agencji restrukturyzacji wpłynęło ponad milion 200 tys. wniosków. Dokumenty można jeszcze składać, ale każdy dzień zwłoki to o 1 proc. płatności mniej.

Źródło: Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!