Wiceminister zaznaczyła, że przede wszystkim chodziło o podniesienie płatności powiązanych z produkcją, co w wielu przypadkach jest niemożliwe, gdyż pula środków jest stała. Na ten cel jest 15 proc. środków z ponad 21 mld euro przeznaczonych na płatności bezpośrednie.

W wyniku konsultacji społecznych zmienią się dopłaty do krów, bydła, owiec i kóz. Organizacje branżowe proponowały, aby dopłata do krów i bydła przysługiwała już od pierwszej sztuki, a nie od trzeciej - jak zakładał resort. Taki system spowoduje, że pieniądze trafią do większej liczby gospodarstw, a ponieważ środki są ograniczone, dopłata będzie przysługiwała do 30 sztuk, a nie do 50 sztuk - zauważyła wiceminister. Poparta została propozycja ministerstwa, by taka dopłata należała się rolnikowi, który posiada co najmniej trzy sztuki krów lub bydła i 10 sztuk kóz i owiec.

Kolejna istotna zmiana będzie dotyczyła dopłat do skrobi, buraków i pomidorów. Planujemy, że zostaną one podniesione i będą wynosiły ok. 400 euro do hektara - poinformowała Szalczyk.

Dużo uwag dotyczyło tzw. dopłaty dodatkowej do pierwszych hektarów. Ministerstwo zaproponowało trzy warianty. Po konsultacjach resort zdecydował, że dopłata będzie przysługiwała od 3 do 30 hektara bez różnicowania wysokości płatności do tych hektarów. Stawka dopłaty wyniesie ok. 41 euro na hektar.

Oznacza to, że poza jednolitą płatnością obszarową w wysokości 110 euro na hektar, przysługiwać będzie dopłata za tzw. zazielenienie w wysokości 74 euro/ha oraz dopłata dodatkowa - 41 euro/ha. "Faktyczne wysokości stawek będą ustalone dopiero po zebraniu wniosków za 2015 r. (...) Stawka płatności będzie wyliczona przez podzielenie środków przeznaczonych na dany rok przez liczbę hektarów" - wyjaśniła Szalczyk.

Poinformowała, że ministerstwo rolnictwa musi zgłosić podstawowe zasady dopłat bezpośrednich do Komisji Europejskiej do 31 sierpnia. Dodała, że zasady przyznawania dopłaty dodatkowej mogą być modyfikowane każdego roku, natomiast płatności powiązane z produkcją będzie można zmienić w 2017 r.