- Zarzuty, jakie stawiamy ministrowi rolnictwa, to m.in. bezradność ministerstwa w sprawie niskich cen skupu płodów rolnych. (...) Po cóż nam bezradny minister, skoro nic nie może? Niech się poda do dymisji. Tyle może, na to go stać - mówił szef klubu PiS Mariusz Błaszczak na środowej konferencji prasowej w Sejmie.

Inny z zarzutów wobec Kalemby to niższe - zdaniem PiS - środki dla Polski przewidziane ze Wspólnej Polityki Rolnej w budżecie UE na lata 2014-2020. - Według Ministerstwa Rolnictwa są wyższe, ale materiały Komisji Europejskiej wskazują, że podczas negocjacji Polska straciła najwięcej, jeżeli chodzi o Wspólna Politykę Rolną - powiedział Błaszczak. - Negocjacje prowadzone w Brukseli okazały się porażką rządu koalicji PO-PSL, ministra Kalemby. Uważamy, że trzeba z tego wyciągać wnioski - ocenił.

Według PiS Kalemba wprowadził w błąd Sejm i oszukał polskich rolników oraz opinię publiczną w sprawie zwiększenia środków na unijną Wspólną Politykę Rolną. Politycy stwierdzili w uchwale klubu z początku września, że szef resortu rolnictwa "wielokrotnie zapewniał, że dzięki bardzo dobremu dla Polski wynikowi negocjacji", środki na WPR dla Polski będą znacząco wyższe w porównaniu z unijnym budżetem na lata 2007-2013. Tymczasem - stwierdzili politycy PiS - w świetle danych przekazanych przez ministra finansów w rządowym projekcie nowelizacji budżetu na 2013 r. "wielkość nakładów na WPR w 2015 roku w porównaniu z 2013 rokiem ma być o ponad 9 miliardów złotych niższa".

Zdaniem Krzysztofa Jurgiela (PiS), który był ministrem rolnictwa w rządach PiS, polscy rolnicy nie będą mieli równych warunków konkurencji w UE, a mieszkańcom wsi pogarsza się jakość życia.

Inne zarzuty, które pojawiły się we wniosku PiS, to m.in. zmniejszenie środków na rolnictwo i rozwój obszarów wiejskich z budżetu, brak rozwiązań dotyczących ochrony polskiej ziemi, liberalizacja przepisów dotyczących GMO, brak aktywnych działań, które zmniejszyłyby nierównowagę miedzy pośrednikami i dystrybutorami produktów rolnych, a rolnikami.

Politycy PiS twierdzą również, że Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie prowadzi aktywnych działań w zakresie polityki społecznej na terenach wiejskich. Wskazują, że ubóstwem na obszarach wiejskich zagrożonych jest 21,3 proc. gospodarstw, a skrajnym ubóstwem 13,1 proc. Według polityków PiS ciągle nie jest zrealizowana zapowiedź połączenia Agencji Nieruchomości Rolnych z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz utworzenia Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii.