Komisja Europejska poinformowała w czwartek, że zażąda od Polski zwrotu 79,9 mln euro z funduszy na rozwój obszarów wiejskich.

- To jest decyzja KE. Polska się odwoła od tego wszystkiego do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Czekamy na uzasadnienie, jak ono będzie, to będziemy mogli coś więcej powiedzieć - powiedział Kalemba w piątek.

- Chciałbym jednoznacznie oświadczyć, że te sankcje dotyczą naboru wniosków w latach 2004-2006 - powiedział Kalemba. Dodał, że dopiero gdy otrzymamy uzasadnienie tej decyzji, poznamy szczegóły tej sprawy. Strona polska nie dostała jeszcze oficjalnej decyzji wykonawczej Komisji.

Kalemba nie określił na ile - jego zdaniem - realne jest, że Polska faktycznie będzie zmuszona do oddania kwoty, której żąda KE.

W komunikacie wydanym w piątek przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zaznaczono, że odwołanie trafi do Sądu Unii Europejskiej. - Zapowiadana kara, 10 proc. przyznanych środków, jest w opinii MRiRW zbyt wysoka w odniesieniu do wskazanych przez audytorów Komisji Europejskiej nieprawidłowości - zaznaczono.

W komunikacie MRiRW wskazano, że zapowiedziana przez KE kara dotyczy wspierania gospodarstw niskotowarowych z ramach Planu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2004-2006. - Polska realizowała ten program zgodnie z przepisami prawa Unii Europejskiej. Ze wsparcia mogły korzystać gospodarstwa rolne, których dochód roczny nie przekraczał 4,8 tys. euro - zaznaczył resort rolnictwa.

Resort rolnictwa wskazał, że rozdysponowanie pieniędzy odbywało się na podstawie trzech rozporządzeń Rady Ministrów i ministra rolnictwa z lat 2004-2005. W oparciu o te przepisy w dwóch terminach: 1 lutego-22 marca 2005 r. oraz 6-16 listopada 2006 r., przyjmowane były wnioski wraz z planami rozwoju gospodarstwa. - Wsparcie finansowe w wysokości 1,25 tys. euro rocznie przyznawane było na okres nie dłuższy niż pięć lat - poinformowało MRiRW.

- W 2007 roku zakończyła się weryfikacja wniosków łącznie z biznesplanami oraz zostały wydane ostatnie decyzje o przyznaniu wsparcia - zaznaczyło ministerstwo. W związku tym - dodało - ostanie środki zostały wypłacone w 2012 r.

- Kontrole realizacji biznesplanów prowadzone były przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa po trzech latach od przyznania pomocy. Kontrole te odbywały się w oparciu o przepisy ustanowione w latach 2004-2006. W przypadku stwierdzenia ich naruszenia wydawane były decyzje administracyjne o zaprzestaniu wsparcia lub zwrocie nienależnych środków - poinformowano w komunikacie.

W ramach procedury rozliczania wydatków KE ukarała w sumie 14 krajów członkowskich. W konsekwencji tej decyzji do budżetu UE powrócić ma w sumie ok. 230 mln euro. Największe kwoty ma zwrócić Grecja - łącznie 107,6 mln euro.

Podobał się artykuł? Podziel się!