- Jesteśmy zgodni, że cięcia w budżecie były zbyt duże – tak minister rolnictwa Stanisław Kalemba podsumował sprzeciw Parlamentu Europejskiego w sprawie budżetu na nową perspektywę, przyjętego wcześniej przez szefów rządów. – Propozycje PE idą w kierunku zwiększenia budżetu na WPR. Analizujemy te propozycje. W poniedziałek-wtorek będzie więcej decyzji co do WPR, ale decyzje Parlamentu Europejskiego idą w dobrym kierunku.

Minister podkreślił, że nie dzieje się nic niepokojącego, trwa po prostu kolejny etap prac nad budżetem, zadecydują o nim ostatecznie wspólnie PE, RE i KE.

Stanisław Kalemba nie jest również zaniepokojony sytuacją związaną z zapowiadanymi na dzisiaj protestami rolników.

- Myśmy się spotkali przedwczoraj z przedstawicielami organizacji rolniczych – mówi Stanisław Kalemba. - Byli przedstawiciele wszystkich organizacji rolniczych. Odbyliśmy bardzo merytoryczną dyskusję. Jeśli chodzi o obrót ziemią, na spotkaniu z organizacjami nie wyszedł żaden problem sporny.

Minister przypomniał, że z rolnikami protestującymi w Szczecinie odbyły się rozmowy trwające po kilka dni, przedstawiciele protestujących zostali też przyjęci w Ministerstwie Rolnictwa. Te rozmowy były „bardzo owocne” – zakończyły się podpisaniem 12 punktów ustaleń bez żadnych rozbieżności. 18 stycznia prezes ANR wydał stosowne rozporządzenie. Jest realizowane wszystko to, co było ustalone, w szczególności izby rolnicze uzyskały duże uprawnienia przy przeprowadzaniu przetargów. Stanisław Kalemba powiedział też, że trwają prace nad uregulowaniem obrotu ziemią pochodzącą z ANR – planowane są ułatwienia dla młodych rolników. Przypomniał, że mamy jeszcze możliwość preferencyjnego kredytowania sprzedaży ziemi. Jest niekorzystna decyzja Komisji Europejskiej, Rada Ministrów ma inne zdanie, spór rozstrzygnie Europejski Trybunał Sprawiedliwości.

- Rolnicy, którzy chcą skorzystać z możliwości preferencyjnego nabywania, powinni zrobić to jak najszybciej – stwierdził Kalemba. Minister ujawnił też, że trwają prace nad propozycją regulującą obrót ziemią po 2016 r., tak aby ziemia trafiała na powiększanie gospodarstw rodzinnych.

Natomiast problemy inne niż związane z obrotem ziemią – w tym dotyczące KRUS, GMO i związane z WPR – są omawiane z odpowiednimi organizacjami.

- Protest to raczej wsparcie działań ministerstwa dla rozwiązywania wspólnych spraw. Protesty to prawo demokracji. W Brukseli nie ma dnia bez protestu – podsumował Kalemba.

Podobał się artykuł? Podziel się!